Re: [dreamland] 7. Troch liryki

From: Fisher <rudyorm_usunto_at_wp.pl>
Date: Wed, 19 Nov 2008 23:50:30 +0100


Zdjąłem łokieć z huczącej fisharmonii, podniosłem do oczu zapisaną serwetkę i odkaszlnąwszy, w swój dawny sposób, bez żadnej intonacji, a tylko z dzielącymi strofy przerwami, odczytałem:

> Panie Fisher
> Powiem tak: Mi się FisherArt nie podoba i nie zachwyca mnie. Po
> prostu. I jeśli ktoś lubi pana sztukę, to warto tworzyć, choćby dla
> niego! Nie musi się pan odgryzać za w/w galerię na mnie. Ja widzę
> potrzebę mówienia o swych poglądach, pan zaś chce zachwycić. Taka jest
> między nami róźnica.

Przepraszam ale w ktorym miejscu ja sie na Panu odgryzalem? Jak narazie to Pan jest strona ktora caly czas wbija mi szpileczki...

Tak, chce zachwycac. Chce tworzyc rzeczy o ktorych ktos bedzie mogl powiedziec, ze go zachwycily. A to, ze wychodzi nie do konca tak jak powinno to juz inna sprawa ;-) Nie rozumiem natomiast dlaczego amputuje Pan moim pracom tresc? Ja tez wyrazam w swojej tworczosci swoje poglady, przemyslenia i spostrzezenia. Tyle, ze w innej formie niz Pan.

I tak juz zupelnie na koniec - chyba jednak warto zachwycac odbiorcow naszych prac. Bo taka "potrzeba mowienia o swoich pogladach" moze szybko przerodzic sie w grafomanie.

-- 
Pozdrawiam,
wicehrabia Fisher
Rysuję słowa, Maluję wiersze
Received on Wed 19 Nov 2008 - 14:50:36 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET