>Jeśli chodzi o sprawy techniczne to proszę takie posty kierować na
>mój adres e-mail, a nie pisać na LDKD.
Od paru miesięcy niezbyt często bywam w KD, nie wiedziałem kto aktualnie zajmuje się takimi rzeczami i na czyj mail mam pisać. Napisałem więc na LDKD, bo sprawa jest dość ważna i pilna. Jeśli - jako Szef KSI - zrobił Pan to o czym pisałem, czyli sprawdził możliwość odnalezienia stron Królestwa w Google, musi Pan już wiedzieć że jest z tym poważny kłopot. A jednak w tej sytuacji nie zgłasza się Pan do mnie po rozwiązanie tego problemu (które znam, jak wynika z moich poprzednich wiadomości), tylko poucza że powinienem szukać Pańskiego prywatnego maila i pisać do Pana w tej sprawie kolejną wiadomość... Widać, jak bardzo się Pan problemem przejął - Królestwu Dreamlandu gratulujemy zaangażowanego w wykonywanie swojej pracy Szefa KSI.
Bardziej niepokojący jest natomiast kolejny fakt związany z tą sprawą (bo do urzędników olewających swoje obowiązki w KD już można się było przyzwyczaić). Wczoraj udzieliłem JKM szczegółowych informacji na temat przyczyn i rozwiązania problemu o którym piszę. Jak widzę minęła doba, a mój mail nie został nawet sforwardowany do KSI, ktore wciąż o niczym nie ma pojęcia. Przypomina mi się sytuacja sprzed paru miesięcy, w której również przedstawiłem z grupą przyjaciół poważny problem jednej z prowincji i zaproponowałem jego rozwiązanie. Większość z nas wie i pamięta jak sprawa się skończyła. Surmala kwitnie, jak widzę.
No cóż, za parę dni wyruszam w dalszą drogę, a Państwu życzył będę dobrej nocy. Jak widać są w v-świecie rzeczy niezmienne.
>--
>Pozdrawiam,
> Kazio arcyksiąże Wichura
Pozdrawiam,
Marcus Estreicher
Received on Wed 19 Nov 2008 - 09:39:57 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET