Ograniczenie się to zwykłego "Do dupy są te poezyje.. ". Jest co najwyżej na poziomie 10-latka. Gratuluje Matmie odwagi, a same wiersze mi się podobają, może nie sama treść, ale ogólne przesłanie.
Padł argument że Matma6 nie ma bagażu życiowego, które by mu dawało bilet do pisania tego typu utworów.. a cóż trzeba przeżyć by takie coś napisać? A czy same przemyślenia nie wystarczą do wyciągania konkretnych konkluzji? A te mogą przerodzić się w wiersze?
> Pan Estreicher w sposób , nazwijmy to delikatnie, obcesowy potraktował nie
> twórczość - do której odniósł się tylko w kilku slowach - lecz pozwolił
> sobie na ocenę osoby twórcy. Ocenę wygłoszona z butą właściwą tylko jemu.
> Ponieważ uważa on, że ma patent na nieomylność i jest najlepszy z
> najlepszych. Cóż buta i zarozumialstwo.
> Uważam, że dokonując krytyki twórczości nam zaprazentowane posunąl się poza
> granice wytyczone krytyką utworu, postanowił ponaigrawać się z osoby
> autora - najpewniej nie mial nic więcej do powiedzenia prócz tego.
>
<brawo>
> Eryk z Adamas
Pzdr,
Etherard de Godwin
Received on Wed 19 Nov 2008 - 07:59:36 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET