Re: [dreamland] 7. Troch liryki

From: Ethe <etherard_usunto_at_wp.pl>
Date: Wed, 19 Nov 2008 16:59:28 +0100


eryk pisze:
> Zgodzę się z oceną tekstu czy tez innej działalności.
>

A ja powiem tak, jak tutaj mieszkam to miałem się okazje zetknąć z kilkoma rodzajami sztuki. Niektóre pachniały tandecizną oraz zwykłą chałturą. Ale żadnej formy nie krytykowałem. Czemu? Bo sztuka ma to do siebie że jednemu się podoba a drugiemu nie! Jeśli jakiekolwiek dzieło spełnia tą zależność to już jest pewną forma sztuki. Zwykłe krasnale drewniane wykonywane na starym rynku przez średniej klasy rzeźbiarza są tak samo dziełem artystycznym jak i posągi w Luwrze. W KD nie spotkałem jeszcze drugiego Mickiewicza lub Matejko(więc czemu naszą sztukę przyrównujemy do nich?). I prawdopodobnie nie spotkam :-) Ale to jest tylko moje zdanie.. :-)

Ograniczenie się to zwykłego "Do dupy są te poezyje.. ". Jest co najwyżej na poziomie 10-latka. Gratuluje Matmie odwagi, a same wiersze mi się podobają, może nie sama treść, ale ogólne przesłanie.

Padł argument że Matma6 nie ma bagażu życiowego, które by mu dawało bilet do pisania tego typu utworów.. a cóż trzeba przeżyć by takie coś napisać? A czy same przemyślenia nie wystarczą do wyciągania konkretnych konkluzji? A te mogą przerodzić się w wiersze?

> Pan Estreicher w sposób , nazwijmy to delikatnie, obcesowy potraktował nie
> twórczość - do której odniósł się tylko w kilku slowach - lecz pozwolił
> sobie na ocenę osoby twórcy. Ocenę wygłoszona z butą właściwą tylko jemu.
> Ponieważ uważa on, że ma patent na nieomylność i jest najlepszy z
> najlepszych. Cóż buta i zarozumialstwo.
> Uważam, że dokonując krytyki twórczości nam zaprazentowane posunąl się poza
> granice wytyczone krytyką utworu, postanowił ponaigrawać się z osoby
> autora - najpewniej nie mial nic więcej do powiedzenia prócz tego.
>

<brawo>
> Eryk z Adamas

Pzdr,
Etherard de Godwin Received on Wed 19 Nov 2008 - 07:59:36 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET