Re: [dreamland] 7. Troch liryki

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: 19 Nov 2008 00:42:31 +0100


Witam,

> temat niepolityczny , więc głos zabiorę :)
> Cóz, kto gdzie pojechał i jak bardzo jest sporawą marginalną - tak panie
> Estreicher - marginalną. Czy coś się komuś podbało czy też nie - kwestia
> gustu.
> Pan ja zwykle ec cathedra ogłosił wszem i wobec , że jest chłam - co
> niedziwne znalazło to popleczników.
> Według mnie - miast oceniać z wyżyn swej wspaniamołyslonci tudzież
> nieomylności że nie wspomnę o nieoznaczoności i perfekscjoni zmnie w każdej
> dziedzinie - należy przyjzć się chęciom i radości tworzenia . Takie coś -
> obce panom Estreicherom i spółcem - było podstawą tworzenia i istnienia
> Królestwa Dreamlandu. Dziś te wartości kultywuje wyłacznie jedno v - państwo
> i nie jest to Krołestwo Dreamlandu.

No i zrobił się temat polityczny. A miałem nadzieję, że głosu zabierać nie będzie trzeba, bo nie znoszę napiętowania grafomaństwa. A tylko trochę mniej mnie irytuje potrzeba zgodzenia się z Marcusem (żart, żart ;)).

Jasne, kryptoreklama, panie Eryku. Tylko zastanawiam się, czy z zamierzonym efektem. Naprawdę chce Pan, żeby w kultywającej "te" wartości "mikronacji" ukazało się więcej tego, co nam tutaj zaprezentował pan matma6?

W kwestii merytorycznej, to znaczy literackiej - nie każdy musi pisać. Proszę się nad tym zastanowić, szanowny autorze.

Pan uważa, panie Eryku, że to wszystko kwestia gustu? No to proszę przyjąć do wiadomości, że nie: to kwestia tekstu. I proszę mi nie wmawiać, że ocena dzieła zależy w całości od podmiotu interpretującego, bo z takimi bzdurnymi pseudoteoriami już dawno, na szczęście, skończyliśmy. Są teksty dobre i złe, czarne, białe, szare, różowe, zielone, tęczowe. Nie dlatego, że ktoś jest daltonistą, ale dlatego, że zostały tak napisane.

Pozdrawiam,
książę Alchien

Tanie rozmowy telefoniczne!
Sprawdz >> http://link.interia.pl/f1f94 Received on Tue 18 Nov 2008 - 15:42:35 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET