Panie von Adamas, jeśli ktoś w ramach performace'u usadzi kupę na środku pokoju i cały zadowolony z siebie wskaże ją szerokim gestem - rozumiem, że przyklaśnie Pan i usadzi drugą obok, skoro przecież liczy się tylko chęć i radość tworzenia? Chęć i radość tworzenia to jedno, a bycie krytycznym wobec efektów twórczości to drugie. Nie powiedziałem Panu Matmorowi żeby strzelił sobie w głowę, powiedziałem że przed nim dużo pracy. Nie wykluczam że kiedyś radośnie stworzy coś wartościowego. Póki co - wydajcie mu tomik w Erboce, skoro Pana tak wzięły te wiersze. Ja natomiast wolałbym, żeby zasób dreamlandzkiej literatury utrzymał jaki-taki poziom. Zresztą, każdy może wyrazić swoje zdanie. Mówią, że każda potwora znajdzie swojego amatora.
Pozdrawiam,
Marcus Estreicher
Witam
temat niepolityczny , więc głos zabiorę :)
Cóz, kto gdzie pojechał i jak bardzo jest sporawą marginalną - tak panie
Estreicher - marginalną. Czy coś się komuś podbało czy też nie - kwestia
gustu.
Pan ja zwykle ec cathedra ogłosił wszem i wobec , że jest chłam - co
niedziwne znalazło to popleczników.
Według mnie - miast oceniać z wyżyn swej wspaniamołyslonci tudzież
nieomylności że nie wspomnę o nieoznaczoności i perfekscjoni zmnie w każdej
dziedzinie - należy przyjzć się chęciom i radości tworzenia . Takie coś -
obce panom Estreicherom i spółcem - było podstawą tworzenia i istnienia
Królestwa Dreamlandu. Dziś te wartości kultywuje wyłacznie jedno v - państwo
i nie jest to Krołestwo Dreamlandu.
Eryk z Adamas
[Non-text portions of this message have been removed] Received on Tue 18 Nov 2008 - 14:09:21 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET