Witam
temat niepolityczny , więc głos zabiorę :)
Cóz, kto gdzie pojechał i jak bardzo jest sporawą marginalną - tak panie
Estreicher - marginalną. Czy coś się komuś podbało czy też nie - kwestia
gustu.
Pan ja zwykle ec cathedra ogłosił wszem i wobec , że jest chłam - co
niedziwne znalazło to popleczników.
Według mnie - miast oceniać z wyżyn swej wspaniamołyslonci tudzież
nieomylności że nie wspomnę o nieoznaczoności i perfekscjoni zmnie w każdej
dziedzinie - należy przyjzć się chęciom i radości tworzenia . Takie coś -
obce panom Estreicherom i spółcem - było podstawą tworzenia i istnienia
Królestwa Dreamlandu. Dziś te wartości kultywuje wyłacznie jedno v - państwo
i nie jest to Krołestwo Dreamlandu.
Eryk z Adamas
Received on Tue 18 Nov 2008 - 13:38:53 CET