> Hm? ¯e jak? Wska¿ mi, proszê, po pierwsze - jakich POUFNYCH
informacji u¿ywam (czyli czego poza informacjami, które docieraj± do
mnie z oficjalnych i otwartych list Sarmacji, Wandystanu, Scholandii)
i do jakich prywatnych interesów. Skoro ju¿ siêgasz po nazwiska, to
proszê o konkrety.
Poufne informacje zostaja poufnymi nadal wiec chetnie, jak to mamy w zwyczaju, porozmawiam prywatnie. Nie raz to robilismy i wiele rzeczy tak ja wiem o KD, jak i Ty o Scholandii z tych dyskusji, ktore zawsze byly konstruktywne i czasami tylko mielismy problem z dotrzymaniem ustalen. Wynikalo to czasem ze zdania innych, bo tak MSZ, jak Krol nie jest wszechwladny i nie moze sam podejmowac pewnych decyzji,
> A ¿e zmieni³em zdanie odno¶nie Sojuszu? Bo zmieni³em. Bo to, co
zaprezentowa³a w ostatnich dniach Scholandia, jest przekroczeniem
pewnej granicy.
No i wlasnie ta zmiana stanowiska mnie niezmiernie boli i mam nadzieje, ze uda sie podejscie do Sojuszu Twoje zmienic. Co do granic, to niestety KD przekroczylo je rowniez i to moim zdaniem juz dawno, a my to tolerowalismy, co bylo bledem, jak sie teraz okazuje.
> Och, och. Bo dzia³a na rzecz swojego kraju, a nie nielojalnego
sojusznika? Paskuda z tego Alchiena, nie ma co.
Czy wolanie "Niech zyje Gnomia!" drogi Alchienie jest dzialaniem na rzecz swojego kraju? Na pewno nie na rzecz nawet nielojalnego Sojusznika, ale jednak jeszcze Sojusznika. Na rzecz swojego kraju chyba tez nie.
> Darku -
Pragne zwrocic uwage na zwracanie sie do mnie Ksiecia Alchiena na oficjalnej LD KD. Pragne rowniez zauwazyc, ze nie przeszkadza mi to wiec wszystkim, ktorzy nie maja argumentow i posluguja sie bronieniem autorytetow wytracilismy jeden bezsensowny argument. Ksiaze Alchien moze mnie tytulowac rowniez jak chce, bo znamy sie nie od dzis. Wazniejsze jak sie traktujemy i czy szanujemy.
> napisa³em odpowied¼ na resztê Twojego maila, ale po przeczytaniu
wydawa³o mi siê, ¿e nawet zwyk³a polemika nie bêdzie taktowna w
stosunku do Króla Seniora Scholandii i niepotrzebnie popsuje jeszcze
stosunki miêdzy nami.
Zakonczmy wiec temat i prywatne zarzuty roztrzasajmy na boku w prywatnych rozmowach. Doceniam brak wyslania odpowiedzi i polemiki. Ze wzgledu na szacunek do Ciebie, jak i KD rowniez zarzucam polemike. Masz racje, iz bedzie ona nietaktowna. Prywate odstawiamy wiec na bok, a zastanowmy sie nad polepszeniem stosunkow miedzy KSch, a KD. Licze, ze jednak pomozesz w tej kwestii.
> Nie mam sobie nic do zarzucenia.
I ze wzgledu na szcunek do Ciebie nie bede polemizowal.
> Uwa¿am, ¿e w wielu miejscach (w wiêkszo¶ci) mijasz siê z prawd±.
J.w. choc budzi sie we mnie bulterier ;)
> Ale nie robiê Ci równie¿ wyrzutów - uwa¿am, ¿e to, co dzieje siê ze
Scholandi±, to przede wszystkim nie Twoja wina. Ty uleg³e¶ tylko tym,
którzy szansê dla odrodzenia Scholandii widz± w oddaniu siê w
protekcjê innemu pañstwu.
Tu jednak musze zareagowac. Nie oddalem sie i nikt mnie nie przekonal do oddania sie w protekcje innemu panstwu. Chodzi zapewne o Sarmacje. Wy odmrozenie stosunkow miedzy KSch i KS, zacisnienie wspolpracy widzicie jako oddawanie sie w protekcje i zapewne przyszlej inkorporacji nas przez KS. My jednak widzimy to inaczej i zapewniam, ze wszelkie pogloski i domysly sa wierutnymi klamstwami i nie maja nic wspolnego z rzeczywistoscia. Tak jak my nie mamy nic do Waszego zblizenia z MW, choc rowniez jestesmy nim zaniepokojeni, ale nie stajemy Wam na drodze i nie mowimy, ze MW chce byc protektorem KD. Niepokoi nas obrana przez Was droga i nie raz juz rozmawialem o tym z czlonkami Rzadu i Dworu. Na pewno sprawy te (KS i MW) beda poruszane, ale to zostawmy Rzadom i Wladcom, bo to oni wyznaczaja tory Sojuszu.
Pozdrawiam,
UDS Received on Mon 10 Nov 2008 - 00:37:13 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET