> Teraz sa pierwszymi
> jego krytykami. No niestety musze uzyc nazwisk, bo noz w plecy wbil mi
> osobiscie Pan Alchien. Przykro mi to napisac, ale szczyt oblody,
> dwulicowosci (co zreszta sam przyznal kiedys), uzywanie poufnych
> informacji do SWOICH, tak SWOICH, nie KD interesow osiagnelo apogeum.
Hm? ¯e jak? Wska¿ mi, proszê, po pierwsze - jakich POUFNYCH informacji u¿ywam (czyli czego poza informacjami, które docieraj± do mnie z oficjalnych i otwartych list Sarmacji, Wandystanu, Scholandii) i do jakich prywatnych interesów. Skoro ju¿ siêgasz po nazwiska, to proszê o konkrety.
A ¿e zmieni³em zdanie odno¶nie Sojuszu? Bo zmieni³em. Bo to, co zaprezentowa³a w ostatnich dniach Scholandia, jest przekroczeniem pewnej granicy.
> Czlowiek, ktoremu ufalem, ktory ma miano specjalisty w polityce
> miedzynarodowe okazal sie zwyklym konfidentem.
Och, och. Bo dzia³a na rzecz swojego kraju, a nie nielojalnego sojusznika? Paskuda z tego Alchiena, nie ma co.
Darku - napisa³em odpowied¼ na resztê Twojego maila, ale po przeczytaniu wydawa³o mi siê, ¿e nawet zwyk³a polemika nie bêdzie taktowna w stosunku do Króla Seniora Scholandii i niepotrzebnie popsuje jeszcze stosunki miêdzy nami. Nie mam sobie nic do zarzucenia. Uwa¿am, ¿e w wielu miejscach (w wiêkszo¶ci) mijasz siê z prawd±. Ale nie robiê Ci równie¿ wyrzutów - uwa¿am, ¿e to, co dzieje siê ze Scholandi±, to przede wszystkim nie Twoja wina. Ty uleg³e¶ tylko tym, którzy szansê dla odrodzenia Scholandii widz± w oddaniu siê w protekcjê innemu pañstwu.
Pozdrawiam,
ksi±¿ê Alchien
Szara Eminencja
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET