Z ogromnym zdziwieniem czytalem artykuly nt. zmiany na Tronie
Scholandzkim. Z ogromna przykroscia czytalem komentarze obywateli KD,
z ktorymi wspolpracowalem, a ktorzy zapewniali mnie o swoich dobrych
zamiarach i ze zrobia wszystko, aby Sojusz trwal. Teraz sa pierwszymi
jego krytykami. No niestety musze uzyc nazwisk, bo noz w plecy wbil mi
osobiscie Pan Alchien. Przykro mi to napisac, ale szczyt oblody,
dwulicowosci (co zreszta sam przyznal kiedys), uzywanie poufnych
informacji do SWOICH, tak SWOICH, nie KD interesow osiagnelo apogeum.
Czlowiek, ktoremu ufalem, ktory ma miano specjalisty w polityce
miedzynarodowe okazal sie zwyklym konfidentem. Slowa to ostre,
wypowiadam je juz jako Krol Senior wiec rowniez Szara Eminecja i tak
je prosze traktowac. Nie moge patrzec z zalozonymi rekoma, jak
obywatele KD oburzaja sie na slowa krytyki myslac, ze im wszystko
wolno. Otoz wolno, tylko, ze Scholandczykom rowniez. To nie my
krytykujemy Was, a Wy nas od dluzszego czasu. Jesli sie cos Wam nie
podoba, to napiszcie to przez MSZ, badz Krola, usiadziemy do rozmow, a
nie podzegacie za pomoca artykulow i publicznej debaty. Owszem debata
jest wazna i potrzebna, ale bez obrzucania nas blotem. Przesledzcie
maile i zobaczcie jaki jest zenujacy ton Waszych wypowiedzi. Jak sie
nie podoba Wam KD, chcecie je niszczyc, to droga wolna z tego co mi
wiadomo i Pana Alchiena chetnie do pewnego zwichrowanego pseudokraju
przyjma. Moze tam docenia wszystkie cechy, ktore powszechnie uchodza
za negatywne, a tam zapewne beda jak najbardziej pozytywne.
Boli to, ze najpierw zaslaniacie sie wolnoscia slowa w krytykowaniu,
powolujecie sie na mozliwosc mowienia co sie Wam podoba, a potem
rugacie Scholandczykow za to samo. Otoz kazdy obywatel Scholandii moze
krytykowac i mowic co mu sie podoba i prosze mi tu nie wyjezdzac, ze
Sojusz, ze sojusznik, ze cos tam... To WY, znowu WY rozpetaliscie fale
krytyki Sojuszu, to Wy piszecie, ze Sojusz jest niepotrzebny, ze Was
ograniczamy, ze sie z Sarmacja bratamy. Tylko to Wy:
- zalozyliscie WKE (glownym prowodyrem byl wspomniany Pan Alchien)
nie mowiac nam nic o tym i niejako wypinajac sie na nas, bo nawet nie
zapraszajac do niego.
- nie poinformowaliscie o zmianie Krola
- bratacie sie z Wandystanem
Mam wymieniac dalej? Chyba nie potrzeba choc zapewniam, ze znalazlo by
sie wiele spraw, w ktorych to my bylismy pokrzywdzeni. Co do zmiany u
nas, to sprawa ta jest nasza wewnetrzna i dopoki polityka nasza nie
bedzie sie zmieniac, to nie macie sie o co martwic. My nie myslelismy
o zerwaniu Sojuszu natomiast Wy miedzy wersami bardzo czesto to
sugerowaliscie. Boli Was Sarmacja? A nas Wandystan w ogole Wasz. To z
nudow, bo nie dzieje sie u Was nic. Z nudow i z checi wbicia szpili,
zeby sie cos dzialo, zeby temat byl, zeby mozna obrzucic
Scholandczykow blotem, zeby sie tylko do nich przyczepic. Otoz
informuje, ze tak nie bedzie, bo na to nie pozwolimy jak Narod.
Apeluje do KD: wezcie sie do roboty i znajdzcie sobie cos
konstruktywnego do roboty, a przede wszystkim skompeltujcie Rzad,
ktory cos zacznie robic, a nie bedzie myslal, jak tu sie wylgac i
podac sie do dymisji!
A tak na koniec: skoro Wam tak zle w tym Sojuszu, to po co w nim
tkwicie? Pan Alchien i Kalicki owszem nie pelnia funkcji
eksponowanych, ale glupim ten, kto mysli, ze nie maja wplywu na
polityke. Wasz Rzad nawet nie ma odwagi napisac o tym co sie dzieje. A
zapomnialem... Znowu nie macie de facto Rzadu i pewnie z braku tematow
odgrzewacie temat Sojuszu. Naprawde dziwie sie, ze skoro tak Wam ten
Sojusz przeszkadza Szare Eminencje, to dlaczego nie posluzycie sie
swoimi marionetkami, aby z niego wyjsc? Wszak nie liczy sie interes
KD, a Wasz.
Ulryk Dariusz Scholandzki,
Krol Senior
- In dreamland_usunto_at_yahoogroups.com, "karolkeane" <karolkeane_usunto_at_...> wrote:
>
> --- In dreamland_usunto_at_yahoogroups.com, " sir Arturion van den Sune"
> <arturion13_usunto_at_> wrote:
> >
> > Witam!
> >
> > Nowy artyku³ w MG : grafit.wordpress.com!
> >
> > sir Arturion
> >
> > ps. Grafit od¿ywa ; )
> >
> Jak dla mnie wypowiedzi Marcina Pospiecha, a juz na pewnoa Mateusza
> Walczaka, sa ewidentnie wrogie wobec redaktora sir Arturiona, a
> Walczak nawet uderza w Dreamlandczykow, jako v-nacje, posuwajac sie do
> niedopuszczalnej krytyki i pouczania "sojusznikow", bo ja juz w ten
> sojusz nie wierze. Ale to moje spotrzezenie jako v-obywatela jednego z
> czlonkow WKE, nic ponadto (oraz oczywiscie redaktora Webpressu), czyli
> osoby niejako z boku.
> z powazaniem
> Karol Keane
>
Received on Sun 09 Nov 2008 - 05:26:53 CET