> Pierwszy raz widzę, jak ktoś się cieszył, że odbierają mu stanowisko :P
> Aż tak było ciężko, Pawle? ;)
Nie było ciężko, było bardzo przyjemnie i ciekawie (wciąż jest, póki co - Edwarda nie ma, hulaj dusza! :P). Ale mimo tego, jako ultraortodoksyjny monarchista Dreamlandzki cieszę się, że prawowity władca powraca do kraju.
>>
-- /-/ Paweł Erwin de Archien-LiberiReceived on Sun 26 Oct 2008 - 01:47:15 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET