Podsumowując nieco wątek - zgadzam się, jest zamieszanie, jest i konsternacja wyborców, ale czy w państwie wirtualnym nie chodzi właśnie o nietypowe sytuacje? Teraz wiemy, że nie jest tak źle, jak nam się wydawało (mówię o kryzysie), bo Dreamland nadal potrafi nas zaskoczyć, polityka funkcjonuje i bawimy się dalej :) Patrzcie, jak się lista ożywiła...
Pozdrawiam,
baron Taheto
Received on Sat 25 Oct 2008 - 08:56:46 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET