Re: [dreamland] Problem zażegnany...

From: Pavel Svoboda, rs. <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Wed, 22 Oct 2008 15:52:29 +0200


> Jaki jest sens stosowania tzw. wotum zaufania, jeżeli może ono być > poddane pod głosowanie w środku lub, ba, nawet pod koniec kadencji?

Wbrew pozorom wotum zaufania nie jest tylko kolejną formalnością dorzuconą ot tak, żeby Izba Poselska miała więcej do roboty. To jest kompetencja przyznana Izbie Poselskiej - silne narzędzie, które ma do czegoś służyć, które ma pozwolić IP na aktywny wpływ na władzę wykonawczą i w efekcie utworzyć system zależności, w którym ośrodki władzy kontrolują się wzajemnie. Jednak żadne narzędzie nie ma własnej woli i jest w pełni zależne od tego, kto je dzierży. Jeśli Izba Poselska odczuwa potrzebę przegłosowania wniosku o wotum zaufania 4 miesiące po jego złożeniu, można tylko zadumać się nad motywacją posłów. Ale obwinianie narzędzia o to, że jest niepoprawnnie stosowane (czy raczej, w tym przypadku, że TEORETYCZNIE może być niepoprawnie stosowane) jest zwyczajnie głupie.

> Proszę więc skierować sprawę do sądu.
>
>
> Pozdrawiam,
> ax. Ghardin, OCO

Popieram! Kolejne dwa miesiące na procesy i apelacje! Może okaże się, że wniosek wysłano z innej strefy czasowej niż Polska, gdzie było już 10 minut po północy!

Pozdrawiam,
(-) P. Svoboda, r.s. Received on Wed 22 Oct 2008 - 06:52:58 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET