W dniu 7 października 2008 21:59 użytkownik Alchien
<alchien_usunto_at_interia.pl> napisał:
> Witam,
>
> Abstrahując od głównego wątku expose, z którym zasadniczo się zgadzam, chciałbym zapytać: czy nie czas mówić w końcu o Wandystanie nie jako o "partnerze do rozmów" i "obiecującej mikronacji", ale o partnerze i sojuszniku? To, że nie łączą nas ścisłe formalne relacje nie znaczy, że nie jesteśmy sobie bliscy, że nie jesteśmy międzynarodowymi partnerami i zaprzyjaźnionymi narodami. Taka relacja nie wchodzi też w konflikt z żadnym traktatem przyjętym przez Królestwo, a szczególnie z Sojuszem Dreamlandzko-Scholandzkim.
Abstrahując od abstrahacji (?) - zdziwiłem się, kiedy nie ujrzałem
przy słowie sojusznicy słowa Wandystan. Ale wszyscy zgodzimy się
chyba, że mikronacja ta pozostaje nam bliska, niezależnie od formalnej
sytuacji naszych państw.
>
> Pozdrawiam,
> książę Alchien
> Szara Eminencja
--
/-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
Margrabia Marchii Dhatar
--
The Liberi Project: www.myspace.com/theliberiproject
Received on Tue 07 Oct 2008 - 13:10:15 CEST