> Ha! Mówisz tak tylko dlatego, że nie było się w schronisku
> w Łodzi przy ul. Zamenhofa! :D
Ha! A ja, głupi, też stwierdziłem przy czytaniu, że ten Zamenhof to nijak nie przystaje... Dziękuję za sprowadzenie mej myśli na właściwe tory! :]
A co do samego hymnu - a może by go wcale nie pisać? Powzięta na 10-lecie tradycja milczenia hymnu KD bardzo mi odpowiada. Bardziej niż jakakolwiek twórczość własna czy zapożyczona. (Ewentualnie możemy np. w ramach hymnu przyjąć flagę Królestwa w ascii-art i odśpiewywać go, wklejając po linijce ;-)
Nadesłany hymn zaś proponuję zaadaptować na użytek Dreamlandzkiego Towarzystwa Mówiących Językami (czy cokolwiek autor sobie założy; byle miało listę dyskusyjną), gdzie zainteresowanych ucieszy, a reszty nie będzie kłuł w oczy ni dusze.
Pozdrawiam z głębin,
ax. Ghardin,
Również Przeciwny Wprowadzeniu do Dreamlandu Hymnu na Siłę
(W Czym Absolutnie Się z Alchienem Zgadza, Co Go Samego Zaskakuje)
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET