Re: [dreamland] Moja mocno subiektywna ocena rządu M.Buuren-a

From: Józef Kalicki <big.franek_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 27 Sep 2008 22:36:59 +0200


>
> Bardzo się cieszę, że ktoś "ocenił" pracę IP.

Moja wypowiedź dotyczyła Rządu - władzy wykonawczej. Wspomnienie Izby Poselskiej wskazywało jeno okres w jakim dany rząd funkcjonował.

>
> Na temat, jak to Pan nazwał "zbywania" Pańskiej osoby była już dyskusja na
> LDKD jak znajdę jeszcze te maile to Panu pokażę.

Chętnie się z nimi zapoznam.

> Primero,
> Konkurs był i z tego co mi się wydaje jest nadal, gdyż nikt nie wziął w nim
> udziału. Fakt obywatele powinni zostać o tym poinformowani, lecz domyślić
> się można było, że jak wyniki nie są ogłaszane to nikt nie brał w nim
> udziału. Więc jak Pan zauważył wszystkie pomysłu dot. Mennicy Królewskiej
> musiały zakończyć się fiaskiem.

Jeżeli został określony dokładny czas zakończenia danego konkursu to uważam, że w tym terminie organizator powinien poinformować o swoich kolejnych krokach. Oczywiście można wywnioskować, że dużego zainteresowania nie było, lecz brak reakcji ze strony odpowiedzialnego organu świadczy o... albo braku pamięci, albo o braku zainteresowania jakimkolwiek działaniu w ramach danego konkursu. Oba przypadki nie świadczą dobrze o danej osobie.

> Secundo,
> Wypłacanie zaległych wynagrodzeń zostało uruchomione i tutaj nie można mieć
> żądnych pretensji, bo forma wysyłania wniosków o wypłacenie jest
> funkcjonalna. To w gestii obywateli leży obliczenie ile im się należy
> wypłaty, skąd MFiG może to wiedzieć ? Minister został powołany w lutym, a
> wynagrodzenia nie były wypłacane od dłuższego czasu.

Minister odpowiedzialny za finanse musi taką wiedzę posiadać. Musi wiedzieć gdzie, kiedy i na co idzie każdy dream ze Skarbu Królestwa.

>
> Program "START" jest i działa. Zmiany według mnie powinny być tylko
> kosmetyczne zmieniające dane kontaktowe itp. Za opiekę "młodych" odpowiada
> prowincja w, której nowy mieszkaniec mieszka, przynajmniej tak uczono mnie w
> Furlandii i douczano w Morlandzie. Dodatkowo MSWiA kontynuuje akcję "Ulotka"
> co można zobaczyć na stronie Ministerstwa jeżeli by się ją odwiedzało.

Proszę o adres tegoż programu. Wdzięczny będę również za przypomnienie kiedy MSWiA propagowało na LD KD akcję "ulotka", bowiem samo istnienie czegoś na stronicach Ministerstwa nie oznacza, że jest to wykorzystywane i że temu dana osoba poświęca czas. Jeśli Minister podejmował jakie działania względem tej akcji to należy jak najbardziej o tym publicznie mówić by móc pochwalić Ministra.

>
> Sojusz z MW jest i kwitnie jak ostatnio można zauważyć na LDKD. Następnie
> wszelkie negocjacje MSZ z innymi państwami w sprawie współpracy nie muszą
> być dostępne oficjalnie dla każdego, gdyż takowe informacje mogą mieszkańcom
> w pewnym sensie "zagrozić".

W jakim sensie zaszkodzić?

>
> Stoi pusty, bo MKiN podał się do dymisji więc motywacja do pracy spadła. Po
> za tym sprawdzanie każdej prowincji, każdego miasta w poszukiwaniu zabytków
> trwa i efektów nie należy się spodziewać natychmiastowo. Na wszystko
> potrzeba czasu.

8 miesięcy to za mało? Wszak zawsze można zaangażować struktury krajowe - ale i to nie było czynione.

>
> Primero, Premier pisał w tamtym okresie, że przebywa w szpitalu i musi
> ograniczyć KD więc tutaj "TEKA" według mnie jest usprawiedliwiona. Tutaj mam
> nadzieję nie będzie Pan się kłócił, że IP jest ważniejsze od zdrowia, bo
> wiemy, że tak nie jest.

Owszem, zdrowie najważniejsze, ale rząd to nie jest jedna osoba, to (wedle informacji ze strony rządu) ok. 6-7 osób. Jeśli Premier jest niedysponowany to zastępuje go Wicepremier, a tych - wedle informacji ze strony rządu - jest dwóch. Ci dwaj byli zbyt zajęci w tym czasie (od kwietnia to ok. 5 miesięcy)?

> Secundo,
>

Chyba coś ucięło Mości baronowi resztę wiadomości?

> Jak już powiedziałem każdy ma inne zdanie na ten temat. Dla Pana to był czas
> stracony dla innych nie. Zmiany są ale Pan ich nie zauważa, zapewne przez
> następną kadencję Pan ich również nie zauważy.

Trudno jest dostrzec coś czego nie ma. Zresztą, jeśli się zastanowić, to Mości baron w żadnym punkcie nie zdobył się na podanie informacji, które mogłyby skorygować te - podane przez moją osobę. Samo stwierdzenie, że zmiany są nie sprawi, że się pojawią. Warto je opisać. Ba! Trzeba je opisać.

> I tak to jest jak się nie
> wychodzi z domu, proszę nie słuchajmy tego, jeżeli nie wyjdziemy nie dowiemy
> się niczego nowego.

Je od Mości barona, co z przykrością stwierdzam, niczego nowego nie dowiedziałem się.

-- 
chor. Józef markiz Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
Received on Sat 27 Sep 2008 - 13:37:03 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET