[dreamland] Moja mocno subiektywna ocena rządu M.Buuren-a

From: Józef Kalicki <big.franek_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 27 Sep 2008 19:00:46 +0200


Witam,

Cały proces dochodzenia do tego czy ostatecznie, po uchybieniach proceduralnych, wyniki ostatnich wyborów do Izby Poselskiej można uznać za ważne dobiega końca. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. W takim wypadku zawsze warto zastanowić się co przez ostatnią kadencję udało się zrobić tym, na których głosowaliśmy i którzy na szczeblu federalnym mieli rozwijać królestwo Dreamlandu.

O podsumowanie prac rządu, w okolicach maja/czerwca, potem w lipcu, prosiłem Pana Premiera, lecz zawsze moją osobę zbywano. Zatem w wolnej chwili postanowiłem własna ocenę napisać i od współobywateli dowiedzieć się czy choć w części ów ocenę podzielają.

Kryterium oceny jest bardzo proste. Wystarczy porównać to zostało przedstawione w expose Premiera 11 lutego 2008 roku z tym co zastano na początku lipca 2008 roku, kiedy to powinien powstać nowy rząd, względnie czas ten przesunąć do dzisiaj.

  1. Ministerstwo Sprawiedliwości

Premier zasadniczo zapowiedział dwie kwestie, tj. "Chcemy usunąć zbędne, martwe ustawy oraz dostosować obowiązujące do teraźniejszych realiów, gdyż niektóre mogą być już troszkę przestarzałe." oraz "Baza Prawna zostanie również podzielona na tzw. ustawy obowiązujące oraz ustawy archiwalne.". Mimo, że samo Ministerstwo nie wydaję się, iż było wielce obciążone to żadnych z zapowiadanych inicjatyw przez 8 miesięcy nie udało się nawet ruszyć z miejsca, nawet ich nie zaczęto.

2. Ministerstwo Finansów i Gospodarki

Sprawa Ministerstwa FiG była chyba najszerzej opisana przez Premiera. Po pierwsze zapowiedziano: "Przede wszystkim to sprawa Ustawy budżetowej oraz wypłata zaległych wynagrodzeń, (...)". I o ile zaległą ustawę budżetową na pierwsze półrocze 2008 roku przygotowano i uchwalono to na tym się skończyło. Kolejnej, mimo ustawowego obowiązku, do dzisiaj nie zdążono nawet przygotować. W tym miejscu pojawia się również pytanie czy ew. jakiekolwiek dysponowanie pieniędzmi będącymi w Skarbie Królestwa jest możliwe. Natomiast obowiązek wyliczenia i upomnienia się o własne, zaległe pieniądze Minister sprytnie zrzucił na barki samych obywateli. Mimo, że sam takimi danymi winien dysponować. Po drugie zapowiadano: "MFiG, poza bieżącymi sprawami, zajmie się również sprawą Mennicy Królewskiej, Systemu gospodarczego oraz sprawą ewentualnych podatków.". Tutaj też zabrakło konsekwencji. Mimo ogłoszonego konkursu na Dyrektora Mennicy Królewskiej to najwyraźniej o tym zapomniano, bo nawet mimo daty zakończenia określonej na początek kwietnia do dzisiaj oficjalnie nie zakończono konkursu i nie znamy jego wyników. Zatem wszelkie obietnice typu: "serii banknotów obiegowych", czy "Banknoty okolicznościowe" poszły w zapomnienie. Sprawa systemu gospodarczego pozostawał poza sferą rządową, więc tu rząd niewiele mógł zrobić i zrobił nic. Kwestie podatków zdołano krótko omówić, ale zapowiedzi ogólnonarodowej debaty, czy kompleksowego planu reformy zostały zapisane tylko na papierze. Jedynie kwestia opłat za rejestrację w CRIP, która została przedstawiona rządowi przez Senatora, a która polegała na napisaniu kilku artykułów w ramach jednej ustawy federalnej została ostatecznie zrealizowana, po niemal 7-8 miesiącach.

3. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji

Pan Premier zapowiadał, że "Nowy Minister SWiA będzie odpowiedzialny przede wszystkim za opiekę nad tak zwanym "młodym", który nie do końca wie jak sie tutaj odnaleźć." Nie wiadomo, jak ta opieka wygląda, i czy w ogóle została wprowadzona, ale miejmy nadzieję, że nie, bowiem zanik młodych obywateli można wtenczas wyjaśnić czynnikami pozarządowymi. Kolejnym pomysłem było: "Razem z MSWiA pragnę wprowadzić w życie Program START", co - o ile ma wiedza pozwala mi stwierdzić - było przygotowywane poza jakąkolwiek współpracą z Prowincjami Królestwa. Na jakim etapie to utknęło? Nie wiadomo. Jedynym sukcesem, jaki można byłoby wymienić to chyba uchwalenie poprawek do ustawy federalnej o obywatelstwie zmieniające zasady przyznawania tegoż obywatelstwa.

4. Ministerstwo Spraw Zagranicznych

Tematyka Spraw Zagranicznych jest trudną tematyką, bowiem zazwyczaj bardzo często wiele działań podejmuje się zakulisowo, poza wzrokiem opinii publicznej. Jednak Premier zapowiedział choćby: "MSZ planuje brać czynny udział w działaniach i pracach Organizacji Polskich Mikronacji, a także zacieśnianie stosunków z krajami Wspólnoty Korony Ebruzów.". Od dłuższego czasu reprezentacja Dreamlandu w OPM jest raczej najmniej aktywna i ogranicza się do okresowych wypowiedzi. W ramach WKE też raczej nic nie uczyniono i zaniedbuje się naszych partnerów. Jedynie zapowiedź "planuje pogłębianie stosunków dyplomatycznych z od niedawna zaprzyjaźnionym krajem jakim jest Mandragorat Wandystanu." można uznać - choćby na podstawie informacji o rozmowach dt. możliwości komentowania artykułów w prasie Wandejskiej przez obywateli KD -, iż był brany poważnie. Pozostałe kwestie wyglądają mętnie.

5. Ministerstwo Kultury i Nauki.

"Sztandarowym zadaniem MKiN jest stworzenie instytucji, która będzie odpowiadała za stworzenie wspólnej historii, klimatologii i kultury v-świata." - to możemy wyczytać z expose. Brak jakichkolwiek informacji z tej strony należy uznać za porażkę w tej materii, tak samo jak: "Kolejnym zadaniem dla nowego MKiN będzie budowa muzeum narodowego". Czy zatem to Ministerstwo zrobiło cokolwiek przez 8 miesięcy? Zorganizowano DreamOskary, których organizacja wzbudziła wiele kontrowersji. Natomiast pod koniec czerwca - jakby rzutem na taśmę - utworzono Centralny Rejestr Zabytków, który stoi... pusty.

6. Ogólnie

Pochwalić rząd można za pomysł z "teką", ale po 2 numerach rząd zmęczył się w dalszym jego wydawaniu (okolice kwietnia ostatni numer). Często nieaktualne przez dłuższy czas informacje na stronie głównej rządu, czy stronach danych ministerstw. Często te ostatnie nie uzupełniane o nowe informacje - strach patrzeć do "akty prawne" w ministerstwach. Doprowadzono do sytuacji kiedy kwota wynagrodzenia sędziów określona jest w 2 ustawach federalnych.

7. Ocena

Mojej osobie, na podstawie powyższego porównania bardzo trudno powiedzieć coś dobrego o tym rządzie. Uważam, że ostatnie 8 miesięcy to czas stracony, czas straconych szans. Szans na rozwój Królestwa i pociagnięcie go do przodu, jakiejś zmiany. Niestety, ale wszystko wskazuje na to, że kolejne 5-8 miesięcy będzie podobnych. Chyba lepiej nie wychodzić z domu.

-- 
chor. Józef markiz Kalicki
z rodu Gedan herbu Biała Wieża
Received on Sat 27 Sep 2008 - 10:00:48 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET