Odejście z partii

From: =?ISO-8859-2?Q? Krzysztof Jaz=B3owiecki ?= <darcio17_usunto_at_onet.eu>
Date: Fri, 26 Sep 2008 19:14:14 +0200


Witam,

trudno mi było podjąć decyzję, musiałem nawet zasięgnąć rady. Ale ją podjąłem. Podjąłem decyzje o wystąpieniu z Platformy Obywatelskiej Królestwa Dreamlandu.

Powód? Jest ich wiele. Ktoś kiedyś zauważył na tej liście, że POKD to partia Buurenów. Nie pamiętam kto to był, ale przyznaję mu rację. POKD to partia Familii Buurenów i to Buurenowie będą odgrywać w niej kluczową rolę. Dla mnie miejsca już tam nie ma.

Dzisiaj na LDKD można było przeczytać moją ostrą wypowiedź względem Premiera. Owszem, wstyd mi za nią, ale obrazuje atmosferę między nim a mną. Premier mówi, że powiedział mi o konkursie dwa miesiące temu. Jestem pewien, że to nieprawda, ponieważ od trzech ze sobą nie rozmawiamy! Tak. Premier nie porozumiewa się z Ministrem i na odwrót. A teraz miarka się przebrała. Złożyłem już dymisję ze stanowiska MKiN.

Miałem zostać premierem. Tak, gdyby wszystko dobrze poszło, od lipca byłbym szefem Rządu. Miałem gotowy Gabinet, expose i rozporządzenia. Lecz premierem nie zostanę. Będzie nim Bartunio de Wrona-Buuren.

Pamiętam, jak pod ukierunkowaniem Roberta van Buurena pomagałem w rozwoju POKD. To moja pierwsza partia, dołączyłem do niej we wrześniu 2007 roku. Dzięki niej zostałem posłem, ministrem, dała mi wejść w v-życie. Za to pragnę Robertowi i Martinowi podziękować. Dziękuję Wam i jestem za to wdzięczny. Później zostałem p. o. Przewodniczącego i poprowadziłem partię do zwycięstwa. To były jedne z najpiękniejszych chwil w moim v-życiu. Potem było już niestety gorzej.

Co teraz będę robił? Przejdę do opozycji, zajmę się życiem naukowym. Może wreszcie zrobię coś pożytecznego. :)

--
Pozdrawiam,
(-) dr Krzysztof wicehrabia Jazłowiecki
Received on Fri 26 Sep 2008 - 10:14:17 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET