Wiecie w czym tkwi problem , sugerujecie się życiem realnym , nie
stworzyliście nic nowego (to nie jest oskarżenie tylko stwierdzenie) ,
na przykład sądy - a może by tak wymyślić coś innego , po prostu
naśladujecie życie realne i bierzecie z niego przykład , może trochę
niektóre rzeczy usprawniacie , mógłbym napisać esej o tym ale nie ma
takiej potrzeby , myślę że rozumieją wszyscy o co chodzi ,
pozdrawiam
Timi Monri
Received on Fri 26 Sep 2008 - 01:30:46 CEST