Recesja

From: =?ISO-8859-2?Q? Krzysztof Jaz=B3owiecki ?= <darcio17_usunto_at_onet.eu>
Date: Wed, 17 Sep 2008 20:41:26 +0200


Witam,

nie będę wymieniał kogo witam, nie chcę ukazać wprost pustki, która zapanowała naszym Królestwie.

Dreamland popada w recesję. Nie bójmy się tego słowa. Jestem pierwszym Dreamlandczykiem, który publicznie to ogłosił, być może dlatego, że ani dziś, ani wczoraj żaden Dreamlandczyk na LD w ogóle nie napisał. Dreamland staje się nieaktywny. A nieaktywność jest gorsza od największych zawirowań politycznych i społecznych.

Jak to naprawić?

Wszyscy pamiętamy początek lipca, gdy moja partia wygrała wybory. Wszyscy radośni, że coś się w Dreamlandzie dzieje, nie myśleli o jakiejś tam recesji.

Lecz ja wtedy wiedziałem, że coś takiego może nastąpić. Napisałem więc przemówienie, które miało być przesłane do Senatu po rozpoczęciu nowej Kadencji IP. W tym miejscu chciałbym podziękować Panu Pokuratorowi - walnie przyczynił się do obecnej sytuacji. Dziękuję za te dwa miesiące wyśmiewania Dreamlandu przez inne v-państwa. Ale Pan Prokurator nie jest kozłem ofiarnym, to bardziej złożona kwestia.

Ów wystąpienie:
(...)
W drugim półroczu 2008 roku do Królestwa Dreamlandu zapisało się 255 mieszkańców. Analogicznie w drugim półroczu 2007 ? 469. Z tych osób, które w 2007 roku otrzymało obywatelstwo, w tej chwili aktywne są 4 osoby. Z pierwszego półrocza 2008 roku zaledwie 5. Skala problemu widoczna jest na przykładzie prowincji. W pierwszym półroczu tego roku w Weblandzie nadano 7 nowych obywatelstw, lecz w Surmali tylko jedno. To zbyt mało, by zwiększać liczbę obywateli, ba, to zbyt mało by utrzymać tą liczbę. Trend spadkowy według wszelkich przesłanek w drugim półroczu będzie na jeszcze wyższym poziomie. Przepraszam, że mówię o mieszkańcach jak o środkach na parkiecie giełdowym, ale sytuacja niekiedy tego wymaga. Wracając do meritum ludzi jest coraz mniej. Ów niż demograficzny nie jest charakterystyczny jedynie dla Dreamlandu, cały v-świat powoli zagłębia się w kryzysie. W moim przekonaniu Dreamland zawsze był najpotężniejszym z państw. I mam nadzieję, że wielki Dreamland wyjdzie z tego kryzysu zwycięsko.

Wysoki Senacie!

Jak rozwiązać ten problem? Otóż moim zdaniem najważniejsza jest dobra i skuteczna promocja. Do końca września powinien zostać sporządzony dokładny plan skoordynowanych działań promocyjnych. Pojedyncze filmiki i banery to zbyt mało. Same działania na poziomie Rządu to też zbyt mało, by efektywnie rozreklamować Dreamland. Dlatego potrzebna jest współpraca wielu organów administracji. Zwróciłem się najpierw właśnie do Was, Senatorowie, którzy jesteście reprezentantami całego Dreamlandu. Tutaj także populizm przegrywa z poważną i rzeczową dyskusją. Lecz przecież ktoś może powiedzieć, że do Dreamlandu zgłasza się mnóstwo osób. Tak, to prawda. Lecz jakie to są osoby? W większości to znudzona młodzież, która zabrnęła przypadkiem do Królestwa, lub osoby mylące Dreamland z grą internetową. Tacy nowi mieszkańcy zazwyczaj nie podchodzą do egzaminów w SGK. Ostatnio pojawią się sytuacja, w której mieszkańcy nie zdają tych egzaminów, które wydają się tak łatwe. Ale pokazuje to, jakie osoby ostatnio przychodzą do królestwa. Akcja promocyjna może być przeprowadzana na w portalach internetowych, forach dyskusyjnych - sam przyszedłem do Dreamlandu z forum historycznego ? a także wśród innych, niemikronacyjnych społeczności internetowych. Niezmiernie mnie cieszy działalność np. Margrabiego de Archien-Liberi, który rozsławia Królestwo w swojej relowej społeczności. Lecz co stoi na przeszkodzie, by robiły to organy naszego Państwa? Senat, Izba Poselska i Rząd? Nic.

Senatorowie!

Sytuacja jest poważna. Jest poważna, ale zarazem może stanowić początek naszego odrodzenia. Trzeba ją tylko dobrze wykorzystać. Wyobraźmy zatem sobie dobrze przygotowaną przyszłość. Prowincje mają rozwinięty system parlamentarny z wieloma kandydatami w lokalnych wyborach. Działają liczne media, są zakładane nowe firmy. Zakładane są nowe ministerstwa, bo sytuacja tego wymaga. Premier wybiera swoim ministrów wśród wielu kompetentnych kandydatów. Dreamland tętni życiem. A my jesteśmy spokojni o dalszą przyszłość.

Wysoka Izbo!

Dla takich rezultatów warto jest działać. Dlatego proszę Wysoką Izbę o podjęcie debaty w sprawie promocji Królestwa Dreamlandu i zwiększenia aktywności jego obywateli. Dziękuję bardzo.

W Senacie już raczej tego nie wygłoszę, więc proszę tutaj, debatujmy i ruszmy wreszcie to państwo!

(-) dr Krzysztof wicehrabia Jazłowiecki Received on Wed 17 Sep 2008 - 11:41:30 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET