Hmm... Jakoś nie planowałem tego pisać, ale skoro książę Alchien (w
końcu też emeryt) informuje o urlopie, to i ja może powinienem :) W
sumie to taki urlop-nieurlop. Po prostu wyjeżdżam dziś do Egiptu, gdzie
będę mieszkał do maja przyszłego roku, więc przede mną przeprowadzka i
aklimatyzacja. Przez parę dni prawie na bank będę miał ograniczony
dostęp do Internetu. Kiedy dokładnie znajdę mieszkanie nie wiem i nie
mam gwarancji, że będzie tam od razu sieć. Ale w sumie w ciągu tygodnia
- dwóch powinienem być znowu on-line (było-niebyło, jestem w końcu
uzależniony). W sumie jedyne z czym ten niby-urlop się wiąże to to, że
przez jakiś czas nie będę na bieżąco ze sprawami OPM i Pan Minister van
Buuren być może będzie musiał tu przejąć moją wartę.
Pozdrawiam!
(-) król senior Pavel Svoboda
Received on Fri 05 Sep 2008 - 03:44:13 CEST