Ja od siebie polecam również Chleb Sarmacki, w ogromnych, okrągłych
bochach. Pyszna sprawa.
A mi się Dreamland jakoś z winem kojarzy, a jako miłośnik win (do
niedawna 4 butelki tygodniowo mniej więcej :P) chętnie bym takowego
spróbował.
-- Aaron bnt von Lichtenstein-Rozman MSZ KSReceived on Sat 30 Aug 2008 - 08:29:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET