Re: [dreamland] Sarmacja nas wyprzedza!

From: mardred Gazeta.pl <mardred_usunto_at_gazeta.pl>
Date: Fri, 29 Aug 2008 15:28:19 +0200


> Chociaż
> na whisky pasuje tylko i wyłącznie "Mardred Wędrowniczek", w wersji
> eksportowej "Mardred Walker". :)

Szanowny markiz mi schlebia. Nigdy nie zastanawiałem się nad sygnowaniem trunku swoim imieniem... Może jak realowe wino "Pazurro", whisky będzie sprzedawana z płytą DVD. Ja wiem? Może instruktarz obnażania Bizona?
Chociaż ciężko mówić o tym, że "Mardred Walker" byłby trunkiem dreamlandzkim. Proszę zwrócić uwagę, że gdyby pomysł chwycił, to jeśli jedynym argumentem przemawiającym za dreamlandzkością whisky byłoby moje imię, to pojawiłyby sie różnorakie reklamy:

- "Mardred Walker". Ognista Woda prosto z Okoczii. Polecam - Żelazny Żuk.
- "Mardred Walker". Prosto z templariuszowych piwnic UKZT.
- "Mardred Walker". Scholandzki smak.

A ostatnimi czasy nawet:
- Whisky, której unikatowa receptura powstała w Instytucie Nauk Paranormalnych. "Mardred Walker". Ćwiartka kumysu i rabarbar na zakąskę gratis!
Tak więc współpraca z kosmopolitą (dzięki własnej głupocie) byłaby niezwykle trudna w kwestii marketingowej :) Rozumiem, że trunek miał zaliczać się do Bourbonów z racji nazwiska? Nie łatwiej zamiast wina, panu Estreiherowi zaproponować sygnowanie swoim nazwiskiem whisky? Nazwa ekspowatowa "Wild Marcus" na terenie Dreamlandu zdecydowanie, by chwyciła. Dałaby też darmową reklamę w postaci częstego wspominania tej nazwy przez "sympatyków" Ekscelencji Estreihera. W Luindorze sukces murowany!

> --
> /-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
> Margrabia Marchii Dhatar

Mardred Jakub Kwiatkowski-Bourbon
Redaktor Naczelny Informatora OPM
Wędrujący Templariusz Received on Fri 29 Aug 2008 - 06:28:23 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET