> Po przeczytaniu jej
> doszedłem do trzech wniosków:
> 1. Posiadasz rzadki talent obracania kota ogonem! Niestety w tej
> sytuacji kot mocno trzyma się pazurami podłoża i średnio kogo
> przekonujesz do swoich racji :)
Może konkretniej?
> 2. Przedstawiłeś fajny program i chętnie pomógłbym Ci w jego
> realizacji, szkoda, że DPD z niego zrezygnowało. Mniejsza o to
> dlaczego. Ważne, że zrezygnowało.
Firma składa ciekawą ofertę przearanżowania wnętrza jakiegoś mieszkania. Właściciel mieszkania postanawia nie udostępniać firmie kluczy do niego. Firma w tej sytuacji nie może zrealizować planu. Rzeczywiście, fatalna to firma - nie przearanżowali. Mniejsza o to, dlaczego nie przearanżowali. Nie wiem, gdzie byłeś na urlopie, ale powinieneś tam wrócić jeszcze na chwilę i poszukać czegoś, co najwyraźniej tam zostawiłeś w roztargnieniu - swojego mózgu.
> 3. Ach, jakbym chciał zobaczyć kontrplan odbudowy Surmali napisany
> przez bardziej kompromisową osobę. To by było widowisko! DPD chyba
> zrzedłyby miny, gdyby zobaczyła, że ktoś jest w stanie bezinteresownie
> pomóc v-ojczyźnie, do czego ów partia mimo szumnych zapowiedzi nie
> może się zmusić.
Owa partia, nie "ów partia". Naprawdę kopsnij się jeszcze do tego ośrodka, może ten mózg gdzieś leży tam na wierzchu. A poważnie - polecam jeszcze raz lekturę tego wątku. Jak na razie jedynym podmiotem, który nie tylko zapowiedział pomoc, ale już coś zrobił konkretnego w tej sprawie jest DPD. Została przedstawiona całkiem uczciwa oferta, z której JKM postanowił nie skorzystać, a dotychczas wykonaną pracę wyrzucić do kosza.
> Na koniec prośbo-propozycja: jak sam stwierdziłeś, pozostałe prowincje
> ledwo zipią. Skoro niedobry Kalicki i niedobry JKMość odrzucają Twoje
> szczere intencje i propozycje to, proszę, przenieś się do umierającego
> Morlandu i pomóż Księżnej stworzyć księstwo Twoich snów, do którego
> wrócą dawni buntownicy o których mówiłeś wcześniej.
Jeśli Księżna Morlandu poprosi o jakąś konkretną pomoc z najwyższą przyjemnością porozmawiam z nią na ten temat i wcale nie jest wykluczone, że pomocy udzielę. A po konsultacji w ramach DPD, być może takiej pomocy udzieli cała partia.
Nasza pomoc została skalkulowana na Surmalę, bo tam stan rzeczy jest najbardziej tragiczny. Jako, że władze KD zdecydowały się taki stan w Surmali pielęgnować i pomoc DPD odrzucić - rzeczywiście otwiera się możliwość do zainwestowania naszego potencjału w innych prowincjach.
>Tak samo
> przysłużysz się Królestwu, spełnisz ukryte marzenia, a nie spotkasz
> podobnego oporu. Jest jednak jeden minus - będziesz musiał zrobić
> cokolwiek więcej oprócz napisania planu i stawiania wymogów.
Nawet to, o czym zdajesz się wypowiadać lekcaważąco to o wiele więcej niż np. Ty zrobiłeś w tej sprawie. Czyżby nawet napisanie planu, zaoferowanie konkretnej pomocy, a nawet stawianie jakichś warunków w związku z tym - to było zbyt wiele? Niestety minus jest taki, że to faktycznie o wiele więcej niż mędrkowanie na LDKD.
> Pozdrawiam,
> wicehrabia Grandin
Pozdrawiam,
Marcus Estreicher
Received on Mon 28 Jul 2008 - 11:03:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET