Re: [dreamland] Podsumowanie.

From: Piotr Kowalski <pmw.kowalski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 26 Jul 2008 09:48:47 +0100


Witam,

Co tu dużo pisać... Cholera, zgadzam się z Marcusem. Nie mam najmniejszej ochoty obrażać JKMości, ale to, co JKMość zrobił jest moim zdaniem albo wielkim błędem i niedopatrzeniem, albo po prostu jawnym wzgardzeniem społeczeństwem i pokazaniem tego, o czym mówi Marcus - że przedkłada szacunek i lojalność zwolenników nad ogólne dobro państwa. Brzmi ostro, wiem. I dlatego mam ogromną nadzieję, że ta decyzja jest wynikiem nawału obowiązków u Monarchy oraz braku czasu. Podjęta po prostu pochopnie.

Bo spójrzmy. Co my tu mamy. Marcus wysuwa - przynaję - niemożliwą do akceptacji propozycję, w której oferuje swoją pomoc (konkretną, opisaną w dokładnym planie i pozytywną dla rozwoju Surmalii i Królestwa pomoc), prosząc o czasową nietykalność jako Namiestnik. Niemożliwą z powodu tego ostatniego. Marcus przesadził, spodziewałem się, że zrobi to jakoś inaczej, zamiast dawać swoim przeciwnikom kolejne argumenty do ręki ("Chce przejąć władzę! Tylko na tym mu zależy!"). Trzeba było po prostu zaoferować pomoc DPD, prosząc JKMość o przemyślenie zmiany na stanowisku Namiestnika oraz o narzędzia potrzebne do udzielenia tej pomocy dla DPD. Czyli fakt, Marcus pojechał za ostro.

A co robi JKMość? Z całym szacunkiem, jedną z najgorszych rzeczy, jaką mógł zrobić. Niby dziękuje Marcusowi za pomoc, chwali jego inicjatywę, mówi, jak to dobrze, że ktoś się ineteresuję, a następnie nie czerpie NICZEGO z jego pomysłu. Tylko z powodu twardego warunku nietykalności Namiestnika odrzuca cały, bardzo dobrze przygotowany plan pomocy. Nie wiem, czy nie łatwiej było pozwolić Marcusowi działać zgodnie z planem, dawszy mu do ręki odpowiednie do tego narzędzia informatyczne, ale nie polityczne? Tak trudno było JKMości zaproponować Estreicherowi lekką zmianę jego koncepcji?

Zobaczmy, co jednak robi zamiast tego. Powołuje (a raczej zleca powołanie) komisji, która zajmie się przygotowaniem raportu o wszystkich prowincjach. Kogo mamy w komisji - dwóch zagorzałych przeciwników Estreichera, atakujących go zajadle na każym kroku, którzy mnóstwo razy zdążyli publicznie totalnie skrytykować i zrównać z ziemią jego koncepcję pomocy (żeby nie było, że to jakaś prywata - Pawła bardzo lubię :P). Rzeczywiście, znakomite "docenienie" propozycji Marcusa, musiał poczuć się zaszczycony, że tak wysoko JKMość ceni sobie jego ofertę. Którą, teoretycznie, chwalił.

Podsumowując; JKMość urządza sobie jawne kpiny z myślących obywateli, bagatelizując zagrożenie zapaści w jednej z prowincji Królestwa, odrzucając niezły plan jej reanimacji i przekształcając cały, stosunkowo duży, problem w co? W zlecenie przygotowania raportu o stanie państwa. Potrafię sobie wyobrazić, co będzie dalej. Komisja zbada sytuację, złoży raport, który będzie zawierał faktycznie informację o bardzo złym stanie Surmalii. W następnej kolejności JKMość nakaże komisji przygotowanie planu poprawy sytuacji oraz wybrania odpowiednich osób do jego realizacji. Zgadujmy, czy Paweł i Alchien wybiorą Marcusa, czy nie? Nie.

I zaiste bardzo miło będzie się musiał poczuć Estreicher, który pierwszy zauważył, co się dzieje w Surmalii i pierwszy ruszył tyłek, aby coś w tym kierunku zrobić.

Generalnie rzecz biorąc - otwarty sprzeciw z mojej strony i prośba o wyjaśnienie.

-- 
Łączę wyrazy szacunku,
Przewodniczący Rady Republiki Weblandu
Redaktor Naczelny Magazynu Grafit
(-) Piotr Maksymilian de la Kowalski


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 26 Jul 2008 - 01:48:50 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET