> Marcus jest pierwszym, który głośno powiedział o złej sytuacji w Surmalii,
> pierwszym, który zadeklarował się, że chce coś z tym zrobić i pierwszym,
> który faktycznie zaczął coś z tym robić (vide plan działania).
No i chwała mu za to, tego nikt nie neguje.
> A - przy okazji - jest też Przewodniczącym DPD.
I tu się zaczyna zabawa. Jestem Namiestnikiem Luindoru. Jestem też członkiem POKD.
Cała działalność, od podpisywania paszportów po dekrety i postanowienia, to działanie partyjne?
Czy Luindor to siedlisko POKD?
Byłem p. o. dyrektora SGK. Czy na egzaminie pytałem Pana ze statutu POKD?
Może teraz Pan zrozumie.
> Państwo ostro jadący go w tym
> temacie, głęboko w kieszeni mają rzeczy przedstawione przeze mnie w
> pierwszym zdaniu tego akapitu, zaś w swoim niepojętym dla mnie fanatyźmie
> skupiają się na kwestii ze zdania drugiego. Shame on you.
I tu jest problem.
Przepraszam, że znów przywołuję się do historii realowej.
Józef Stalin 17 września postanowił zabezpieczyć ludność kresową od
agresji hitlerowców. Armia Czerwona zajęła wschodnia część kraju, której później nie oddała.
> Chciałbym także zaoferować Panu Estreicherowi wszelką pomoc, jakiej jestem w
> stanie udzielić w związku i w celu naprawy sytuacji w Surmalii. Marcus
> zdecyduje, czy mu się przydam.
O właśnie, teraz Pan się pogubił. Przecież nie Marcus, DPD zaproponowała Surmali pomoc. A więc oferuje Pan pomoc nie Panu Estreicherowi, ale partii politycznej, w dodatku opozycyjnej. Ciekawe co szef partii myśli o współpracowaniu z opozycyjnymi partiami.
> --
> Łączę wyrazy szacunku,
> Przewodniczący Rady Republiki Weblandu
> Redaktor Naczelny Magazynu Grafit
> (-) Piotr Maksymilian de la Kowalski
Pozdrawiam,
(-) dr Krzysztof baron Jazłowiecki
Received on Wed 23 Jul 2008 - 11:30:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET