> > To nie jest zachowanie
> > arystokraty, psie.
>
> Marcusie, trzymajmy się jakichś granic kultury dyskusji. Pomijam już
> fakt, że swego czasu formalnie zrzekłeś się prawa do mówienia innym jak
> ma się zachowywać arystokrata.
Nigdy nie wyrzekłem się wolności słowa. To, że nie jestem arystokratą nie jest żadną przeszkodą do tego, żebym mógł komentować zachowania tych, którzy arystokratami się mienią. Mniej więcej tak, jak nie trzeba być skoczkiem narciarskim by widzieć, że Małysz jest dobry i chwalić jego osiągnięcia, ani nie trzeba być trenerem kadry, by widzieć, że nasi piłkarze są do niczego i o tym głośno mówić.
A swoje zdanie o księciu d'Archien podtrzymuję - jest on szkodnikiem, który woli zniszczyć do końca jedną z prowincji niż pozwolić w niej działać swoim politycznym przeciwnikom. Samemu nie potrafiąc nic konstruktywnego w Surmali zdobić - stara się zniechęcić do roboty innych. Taka osoba, w moich oczach nie zasługuje nie tylko na miano dreamlandzkiego arystokraty, ale nawet na posiadanie obywatelstwa Dreamlandu. Jest po prostu sabotażystą i zdrajcą.
A co do tego psa. Proszę zdanie wcześniejsze też zacytować, byłoby trochę uczciwiej.
> (-) Pavel Svoboda, r.s.
Pozdrawiam,
Marcus Estreicher
Received on Wed 23 Jul 2008 - 10:43:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET