Z całym szacunkiem wobec Pawła Erwina, mojego dobrego, dreamlandzkiego
kumpla i Józefa, nie biorącego udziału w tej dyskusji: słuchajcie, kiedy
PSiP przestanie ganić Marcusa za to, że coś zrobił? Nie lepiej przyznać,
że plan jest dobry, podziękować i go wykonać? I na bogów Luindoru, nie
bójcie się przejęcia władzy. Gdyby Marcus chciał zepchnąć Józefa ze
stołka, to zasypywałby LDKD mejlami w stylu "Odwołać Kalickiego". A sam
pomysł pomocy nie narusza autonomii prowincji, co więcej, nie widzicie,
co się dzieje? Odrzuca się pomoc dla zapadłej prowincji tylko dla tego,
że osoba ją oferująca należy do danej partii i że pomoc tą chce nazwą
owego ugrupowania firmować. A przecież czasy mamy ciężkie.
-- (-) baron Taheto Civis Rei Publicae WeblandisReceived on Wed 23 Jul 2008 - 09:09:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET