> A wracajac do tematu: czy ks. Alchien powinien byc biskupem wandyzmu na
> Dreamland...
Nie biskupem, tylko arcyżenadynem. Że można decentralizować i niedemokratyzować - wieczorem spróbuję udowodnić.
> Ja rozumiem, ze dla pornosocjalistow z Wandystanu my
> wszyscy jestesmy monarchofaszystami, ale naprawde ksiaze Alchien nawet
> jak na nasze warunki jest radykalem!
Tak, jestem monarchistą, zawsze byłem monarchistą i zawsze będę monarchistą. Przynajmniej tak planuję.
> Kazdy inny Dreamlandczyk na tym
> stanowisku bylby o tyle lepszy, ze moznaby powiedziec, ze przynajmniej
> nie jest az tak promonarchistyczny i antydemokratyczny jak ks. Alchien.
Schlebia mi Wasza Królewska Wysokość, ale nie byłbym tego taki pewien.
Co do Wandystanu - nigdy nie nazwałbym go demokratycznym, nie chciałbym tak urazić naszych sojuszników.
> Nie zebym sam ubiegal sie o stanowisko - prosze mnie zle nie zrozumiec.
> Po prostu dziwi mnie, ze przodownicy wandyzmu mogli sie az tak pomylic.
Ależ nikt się nie pomylił, swoich poglądów nie ukrywam ;)
> Nigdy nie zakrzewicie ziarna rewolucji w kraju, ktorego zupelnie nie
> rozumiecie...
Na litość boską, Wasza Królewska Wysokość, kto mówi o rewolucji?! Promuję przyjaźń dreamlandzko-wandejską. Podoba mi się w Wandystanie kilka rozwiązań ustrojowych - jasne rozgraniczenie kompetencji, minimalizm urzędów, skierowanie władz "ku obywatelom". Ale nie podoba mi się elekcyjność prezydenta na przykład. I kilka innych rzeczy.
Jestem monarchistą, i owszem, ale uznaję świętą w v-świecie zasadę - każde stanowisko jest powierzone człowiekowi przede wszystkim po to, by dbał, żeby inni się dobrze bawili.
O to chodzi w wandyzmie. Jeżeli to implikuje socjalizm - jestem monarchosocjalistą, jeżeli to implikuje anarchizm - jestem monarchoanarchistą, etc.
> Pozdrawiam,
> (-) P. Svoboda, r.s.
Pozdrawiam,
książę Alchien
P.S. I jeszcze jedno... Funkcja arcyżenadyna nie nakłada na mnie obowiązków wyznawania żadnej doktryny politycznej. Proszę nie traktować tego "stanowiska" tak poważnie, jak urzędnika państwowego - proszę go w ogóle nie traktować poważnie, będzie najbardziej w duchu Wandy. Nie krępuje mnie ono w żaden sposób, nie wiąże się z konkretnymi obowiązkami i jak duża część wandyjskiej ideologii promuje przede wszystkim dobrą zabawę.
P.S.2 ...więc atakowanie mnie "polityczne" od strony wadyzmu to jak kulą w płot. Jestem przede wszystkim Dreamlandczykiem, monarchistą, Marszałkiem Armii Królewskiej Dreamlandu, byłym Premierem Rządu Królewskiego i MSZem. Jeżeli ktoś chce uderzyć w moją działalność polityczną, niech to robi w dziedzinach związanych z polityką.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET