Nie jestem w stu procentach apolityczny, ale na pewno jestem szczery. No, i jestem Surmalajczykiem.
> Najlepiej byłoby właśnie, gdyby Namiestnik nie mógł należeć do partii
> politycznych. Ale w naszych realiach to niestety niemożliwe.
>
Kompletnie nieosiągalne, bezpartyjni prowadzą raczej apolityczną karierę.
> Zatem - niech Surmala powie co sądzi o swoim Księciu i niech Książę powie
> o stanie rzeczy.
>
Na pewno jesteśmy postawieni w wyjątkowo kiepskiej sytuacji. Masowo odchodzą od nas ludzie - z wielu powodów; sam wszystkich nie spamiętuję, ale zazwyczaj chodziło o to, że coś tym ludziom zwyczajnie się nie podobało, albo pomylili KD z grą MMORPG i zawiedli się na nas. Poza tym, posiadamy wiele (nie)żywych legend, nie chcę wytykać palcem, myślę, że wszyscy wiedzą, o kogo i o co chodzi. /De facto/, pozostałem tylko ja, Łukasz Wakowski, Józef Kalicki i Sykstus Boruta. Będąc szczerym, to niewiele angażujemy się w rozwój Księstwa. 'Przelot' Marcusa jest niestety ciążącą na nas prawdą - tu jednak pozwolę dodać, że nowe strony Orlovy są w budowie, już niemal na wykończeniu. Ponadto Książę Kalicki zadeklarował mi, że zrobi kilka poprawek w stronach Mariboru, tak by były zdatne do użytku - będą w spokoju czekały na nowego burmistrza, bo jak na razie, nie ma mocnych na to stanowisko. No ale poza tym jest wyjątkowo słabo, jak już mówiłem, populacja Surmali krytycznie się zmniejszyła. Nie wiem dlaczego, bliższe okoliczności nie są mi znane - Marcus wspominał coś o zniechęceniu Gabriela do Surmali przez kwestię zerwania współpracy surmalajsko-weblandzkiej. Byłem wtedy delegatem Surmali, ale nie pamiętam, jak to się potoczyło - pamiętam, że była ogólnokrajowa awantura tuż przed objęciem urzędu premiera przez Gabriela. Nie wątpię, że miała ona na to jakiś wpływ.
Surmala nie może powiedzieć, co sądzi o Księciu Kalickim, może to powiedzieć Cyprian Lee. Według mnie, namiestnik mojej prowincji jest postawiony w równie trudnej sytuacji jak Surmala - wyjątkowo kiepskiej. Ma niewielu ludzi i wiele zdziałać nie może. W sumie faktem jest, że wiele rzeczy mógłby zrobić bez tych ludzi, ale do tych najważniejszych przydaje się jednak większa ekipa. Ja osobiście zamierzam zaangażować się w odnowę Księstwa, ostatnie maile na ten temat bardzo mnie poruszyły. Mówiąc kolokwialnie - poczułem się ;] Na razie zajmę się stronami mojego miasta, potem pomyślę nad działalnością na rzecz aktywizacji Surmali. Ewentualnie, skoro Państwo ubolewają tak nad naszym stanem, mogą nam Państwo pomóc - roboty jest dużo, a więc przyda się każda para rąk.
To wszystko, co mogę powiedzieć na dzień dzisiejszy, mam nadzieję, że wytłumaczyłem to, co potrzebne.
> (...)
>
> Pozdrawiam,
> (-) dr Krzysztof baron Jazłowiecki
> Książę Luindoru
>
Pozdrawyam,
(-) whr Cyprian BJ Lee
Burmistrz Orlovy
Received on Sun 20 Jul 2008 - 13:25:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET