Urlopik jak sam szatan

From: Piotr Kowalski <pmw.kowalski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 19 Jul 2008 21:28:30 +0100


Witam,

Ano, tak, jak w tytule.
Mój urlop, który - jak mało zapewne osób się orientuje - tak naprawdę cały czas trwał, ale nieco w zawieszeniu (półtrwał bardziej, że tak w totalnie błędny sposób użyję sobie tego adekwatnego do wyszczególnionej sytuacji terminu chemiczno-fizycznego), ulega, niestety, brutalnemu wznowieniu. W dniach od przedwczoraj do 1. sierpnia bieżącego roku w godzinach od 05:00 do 21:00 (czas GMT!) haruję. :) Potem śpię. ;) Czytaj - ciężko z dostępem do kompa, acz jako-tako wegetował będę (zbiorcze czytanie maili i wiadomości gg i szybkie odpowiadanie na coponiektóre*). W dniach od 2. sieprnia bieżącego roku do 22. tegoż nie będzie internetu w moim pobliżu. Nic, a nic. Czytaj - 23. sierpnia bieżącego roku spędzę godzinę na samym czytaniu maili. Bądź, czytaj - będę totalnie w tym okresie nieobecny.

No i tyle.

Jakby ktoś w bardzo palącej i niecierpiącej zwłoki (kto lub zwłoki tak właściwie?) sprawie musiał nawiązać kontakt ze mną - (+48) 509 993 009. Polecam się! :D

--
Łączę wyrazy szacunku,
(-) Piotr Maksymilian de la Kowalski
Zawieszon

*jak to się właściwie pisze?


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 19 Jul 2008 - 13:28:31 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET