Re: [dreamland] Lotnisko.

From: Paweł <wajlonis_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 13 Jul 2008 22:32:36 +0200


13-07-08, Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
> Witam,
>
>
> ----- Original Message -----
> From: "Paweł" <wajlonis_usunto_at_gmail.com>
> Subject: Re: [dreamland] Lotnisko.
>
> > Zanim kliknę - mógłbym prosić o wyjaśnienia albo MSZ, albo
> > przedstawicieli organizacji erbokańskiej o wyjaśnienia - na jakiej
> > podstawie prawnej Erboka zajęła solardyjskie lotnisko?
>
>
> Na ile mi wiadomo, Lotnisko zostało po prostu opuszczone przez
> Solardyjczyków. Wielokrotnie domagałem się szczegółowego wyjaśnienia
> kwestii funkcjonowania Lotniska od MSZ, ale zawsze byłem zbywany uwagą, że
> "trwają w tej sprawie rozmowy". Jak widać - interesy KD nie zostały
> zabezpieczone w żaden sposób, za co możemy podziękować Alchienowi, który
> nas w to Lotnisko wpakował jako MSZ. Ale można było się tego spodziewać już
> od samego początku, kiedy przez długi czas mieliśmy na swojej stronie link
> do tego lotniska, podczas gdy KD było na nim nieobecne - MSZ nie widział w
> tym problemu. Dopiero moja interwencja i zainteresowanie opinii publicznej
> oraz Króla sprawiły, że link został zdjęty, a powrócił dopiero gdy
> Solardyjczycy znaleźli chwilę by KD dodać do listy (co oczywiście stało się
> bardzo szybko po zdjęciu tego linka, podczas gdy wcześniej MSZ nie był w
> stanie się doprosić o wykonanie tej prostej czynności).

Czemu nie zakładasz, że akcja Solardii była naturalnym zakończeniem procesu rozpoczętego przez MSZ, a twoje działania nie miały tutaj żadnego wpływu?
>
>
> > Bzdurnym
> > tłumaczeniem jest, że Solardia po prostu nie działa - póki nie
> > zadecydują o tym same władzie Solardii - Solardia będzie istnieć.
>
>
> Solardia nie była w stanie utrzymać nawet swoich stron internetowych.
> Trudno uznawać za wciąż istniejące państwo wirtualne nie mające swoich
> stron - czy jednym z warunków uznawania państwowości mikronacji nie jest
> właśnie posiadanie strony internetowej?
>

Dlatego się pytam - w wakacje oddaliłem się troche od polityki wirtualnej i nie wiem co tam słychać za bardzo. Skoro Solardia nie ma nawet własnej strony, to może i nie istnieje.

>
> > Prosze o stosowne wyjaśnienia - nie czepiam się, po prostu chcę
> > wiedzieć, z czym mam do czynienia.
>
>
> Masz do czynienia z sytuacją, w której przedstawiciele "organizacji
> erbokańskiej", jak wolisz nazywać Triumwirat Erboki zadziałali skuteczniej
> i rozumniej niż władze Królestwa Dreamlandu. W skutek nieudolności m.in.
> Twojego wirtualnego ojca, tracimy kolejny punkt. W tej sytuacji jedyne co
> możemy zrobić, to zareagować odpowiednio szybko, by straty zminimalizować.
> Dlatego jeszcze raz proszę wszystkich o klikanie:
> http://vkraje.najlepsze.net/

Tak - ale w jaki sposób to zrobili? Skoro przejęli istniejącą listę, należącą do fizycznej osoby, to choć ona się stroną nie interesowała, to wciąż posiadałą do niej prawa. Skoro przejęli ją - musieli dokonać ataku na stronę, co jest nielegalne, o ile pamiętam. Chyba, że po prostu dogadali się z właścicielem strony - ale tego nie wiemy. Co Erbokanie mają na ten temat do powiedzenia?

>
> Jeśliby natomiast sposób prowadzenia Toplisty przez jej nowych właścicieli
> budził zastrzeżenia (np. zbyt częste resety po uzyskaniu przewagi innego
> państwa), należy po prostu rozważyć wypisanie się z listy i zdjęcie linku
> do niej z naszej strony głównej. Na razie jednak nic nie wskazuje na tego
> typu manipulacje. Królestwo Dreamlandu prowadzi.
>

>
> Pozdrawiam,
> Marcus Estreicher
>

-- 
/-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
Margrabia Marchii Dhatar
-- 
The Liberi Project: www.myspace.com/theliberiproject
Received on Sun 13 Jul 2008 - 13:32:40 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET