W liście datowanym na 12 lipca 2008 (02:58:39), Józef Kalicki raczył napisać:
JK> Widzę, że KWK nadal ma dość luźne podejście do przepisów prawa.
Widzę, że Kalicki nadal dość luźno używa swojego mózgu.
JK> Nigdzie w prawie nie ma określonego "głosu pustego", ba, jest jasno JK> powiedziane, że obywatel ma tylko jeden głos i może go oddać tylko na JK> jednego kandydata, i co z tego, teraz wszystko jest możliwe.
Ale stało się - jeden z obywateli oddał głos pusty. I co, mamy go zlinczować? Aha, i proszę mi jeszcze wskazać, w którym miejscu "jest jasno powiedziane, że obywatel ma tylko jeden głos i może go oddać tylko na jednego kandydata" oraz w jaki sposób wyklucza to oddanie głosu pustego. Zdaje się, że coś już próbowałem na ten temat wytłumaczyć seniorowi Svobodzie - odsyłam do tamtych maili, bo nie lubię się powtarzać, a markiz powinien systematycznie ćwiczyć czytanie ze zrozumieniem.
JK> Rozumiem,
JK> że z taką lekkością KWK podeszła do wszystkich oddanych głosów.
Lekkość - pojęcie dosyć względne, a co sobie markiz tam w główce rozumuje to niewiele mnie obchodzi. Poprosiłbym tylko o wyjaśnienie, co konkretnie według markiza znaczy "podejście z taką lekkością do wszystkich oddanych głosów", bo jeśli usłyszę zarzut o fałszowanie wyborów, spotkamy się w sądzie.
--
Łączę serdeczne pozdrowienia,
(-) Pablo hrabia von Neumann
Królewskie Służby Informatyczne
"W służbie Królestwu!"
--
_usunto_at_: 007pablo_usunto_at_interia.pl
GG: 8551257
www.dreamland.net.pl/ksi
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET