Witam
> Jego Królewska Mość mógł nic nie mówić o tym spotkaniu
Przypomina mi sie dowcip "a mogl zabic"
>. W końcu tajne
> narady mają władcy każdego z państw - prezydent USA, Polski, czy nawet
> zakichanego Dżibuti.
Nie lubi Pan Afarow?
> Mieszkańcy nie wiedzą nawet kiedy to się dzieje i
> o czym rozmawiają ich przywódcy.
No tyle ze my bawiac sie w mikronacje uciekamy od tego realnego swiata.
> A tutaj - proszę - JKM, który mógł
> spotkać się z doradzami "po cichu" -
"a mog zabic..."
>zamiast tego ogłasza wszystkim -
> "Tak, odbywają się tajne narady, dnia tego i tego.".
Po co to oglaszac takie bylo moje pytanie. Po to zeby nikt nie mogl powiedziec ze Krol nic nie robi? Teraz mozna powiedziec ze nic nie robi poza tajnymi naradami ;)
> Jego Królewska
> Mość ma święte
aaa wiedzialem ze cos z religia ;)
> i niezaprzeczalne prawo do odbywania takich narad, a w
> tym, żeby poinformować przy okazji ludzi, co robi jest już tylko jego
> dobra wola.
dziekujemy JKM za okazanie nam maluczkim dobrej woli. Jestesmy wdzieczni.
>Dobrze radzę - nie nadużywajcie dobrej woli Króla, bo,
> choć człowiek jest o iście złotym sercu i jeszcze nigdy w złości go
> nie widziałem, to i to może się zmienić. :)
ooo czyli jednak moze zabic ;)
Pozdrawiam Albon Received on Thu 10 Jul 2008 - 14:37:52 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET