Re: [dreamland] Obwieszczenie Dworu Królewskiego XVII

From: Piotrek <albon_usunto_at_poczta.onet.pl>
Date: Thu, 10 Jul 2008 23:37:41 +0200

Witam

> Jego Królewska Mość mógł nic nie mówić o tym spotkaniu

Przypomina mi sie dowcip "a mogl zabic"

>. W końcu tajne
> narady mają władcy każdego z państw - prezydent USA, Polski, czy nawet
> zakichanego Dżibuti.

Nie lubi Pan Afarow?

> Mieszkańcy nie wiedzą nawet kiedy to się dzieje i
> o czym rozmawiają ich przywódcy.

No tyle ze my bawiac sie w mikronacje uciekamy od tego realnego swiata.

> A tutaj - proszę - JKM, który mógł
> spotkać się z doradzami "po cichu" -

"a mog zabic..."

>zamiast tego ogłasza wszystkim -
> "Tak, odbywają się tajne narady, dnia tego i tego.".

Po co to oglaszac takie bylo moje pytanie. Po to zeby nikt nie mogl powiedziec ze Krol nic nie robi? Teraz mozna powiedziec ze nic nie robi poza tajnymi naradami ;)

> Jego Królewska
> Mość ma święte

aaa wiedzialem ze cos z religia ;)

> i niezaprzeczalne prawo do odbywania takich narad, a w
> tym, żeby poinformować przy okazji ludzi, co robi jest już tylko jego
> dobra wola.

dziekujemy JKM za okazanie nam maluczkim dobrej woli. Jestesmy wdzieczni.

>Dobrze radzę - nie nadużywajcie dobrej woli Króla, bo,
> choć człowiek jest o iście złotym sercu i jeszcze nigdy w złości go
> nie widziałem, to i to może się zmienić. :)

ooo czyli jednak moze zabic ;)

Pozdrawiam Albon Received on Thu 10 Jul 2008 - 14:37:52 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET