No, właśnie to jest dobry przykład, ale dla mnie :) Posłowie mogą się wstrzymać od głosu, bo wyraźnie to określa regulamin IP:
"Art. 17.
3. W ramach otwartego głosowania posłowie przesyłają swoje głosy "za",
"przeciw" lub "wstrzymuję się", chyba że niniejszy Regulamin określa to
inaczej."
...a w Senatorowie nie wstrzymują się od głosu, bo ich regulamin tego nie dopuszcza:
"Art. 9.
2. Głosowanie polega na przesyłaniu na listę Senatu głosów "za" albo
"przeciw" przez poszczególnych senatorów."
Warto też zwrócić uwagę na to, że w kilku przypadkach w poprzednich głosowaniach KWK stwierdzała oddanie głosów nieważnych. Formularz głosowania jest tak skonstruowany, że te głosy mogły być tylko głosami pustymi - bo jak inaczej oddać głos nieważny?
> Sprawa jest sporna, ale uważam, że jej drążenie do niczego nie
> doprowadzi.
W sumie się zgadzam. Wydźwięk jest nieco inny i w podejrzewam, że uznawanie głosów pustych jako ważne może zachęcić w przyszłych wyborach więcej osób do oddawania takich głosów. Samo w sobie nie jest to zresztą niczym nagannym - sam nawet w realu wolę oddać nieważny głos bez żadnego zaznaczonego nazwiska, niż nie iść do wyborów w ogóle - ale lepiej byłoby, by nie było to zjawiskiem masowym.
> --
> Łączę serdeczne pozdrowienia,
> (-) Pablo hrabia von Neumann
> Królewskie Służby Informatyczne
> "W służbie Królestwu!"
Pozdrawiam,
mały Pe Esik :)
Received on Thu 10 Jul 2008 - 00:30:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET