Re: Re[2]: [dreamland] Pytanie o OPM

From: Alchien <alchien_usunto_at_interia.pl>
Date: 05 Jul 2008 17:34:20 +0200


Witam,

> No pewnie, a zawsze jakiś bliżej nieokreślony generał albo chorąży
> może czuć się lepszy od innych, leczyć własne kompleksy, pomiatać
> podwładnymi czy ogłaszać stan pełnej gotowości urojonych wojsk w
> związku z ustanowieniem w pewnych prowincjach niewygodnych dla nich
> aktów prawnych. O to przecież chodzi w tej zabawie, nie?
>
> Dopóki armia jest prywatnym i słabo kontrolowanym przez rząd czy JKM
> folwarkiem Kalickiego, Alchiena i Wakowskiego - mi ona szkodzi.

Jesteś śmieszny, drogi Pablo - podaj KONKRETNY przykład (z datą i nazwiskami) sytuacji, która mogłaby być podstawą do oskarżenia armii o cokolwiek. Fakt, była nieprzyjemna sytuacja z "mobilizacją" ogłoszoną przez Józefa - sprawa została szybko i bezboleśnie rozwiązana tego samego dnia, a sposób, w jaki Sztab ją rozwiązał, dowodzi tego, że AKD kontrolowana jest bardzo dobrze...

A, może jeszcze mówisz o dymisji złożonej przez Martina Spidera, którą odrzuciłem - sprawa jest i zawsze była prosta. Złożył dymisję bez jakiegokolwiek uzasadnienia, chociaż był przeznaczony do dość ważnego zadania przy reformie AKD (o której niżej) - co w moich oczach tę dymisję dyskwalifikowało; nie wiedziałem dodatkowo, jak wygląda formalnie sprawa "zwolnienia" żołnierza bez oficjalnego przydziału. Dymisję zwróciłem z zastrzeżeniem, że czekam na uzasadnienie, bo nie chcę, żeby konflikt personalny pozbawił AKD wartościowej osoby.

Prawda jest taka, że Armia Królewska Dreamlandu jest kompletnie, całkowicie, totalnie nieaktywna - czego zresztą nigdy nie ukrywałem. Jakiś czas temu stworzyliśmy obszerny plan jej reformy (rozbicie AKD na Chorągwie Namiestnicze, będące czymś pomiędzy zespołem sportowym a "szkółką" dla młodych obywateli na szczeblu prowincji, rodzaj turnieju między prowincjami), ale sprawa rozbija się o brak rąk do pracy.

Jedyną działającą jednostką Armii są służby specjalne, ale o nich nigdy nie powiem na tej liście ani słowa - chyba, że będzie tego wymagała efektywność ich działania.

Co do kontroli przez JKM - skąd wiesz, drogi hrabio, że jej nie ma? Gdyby JKM stracił nade mną kontrolę (bo w ramach AKD nie ma "dzielenia się" zwierzchnictwem, drugi po Królu jest MAK, Sztab pełni funkcję pomocniczą; armia nie jest demokratyczna), to po prostu wręczyłby mi dymisję.

Nie każ mi udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Nie możesz mieć informacji na temat, o którym mówisz - a jeśli masz, zdobyłeś je nielegalnie.

> --
> Łączę serdeczne pozdrowienia,
> (-) Pablo hrabia von Neumann
> Królewskie Służby Informatyczne

Pozdrawiam,
gen. książę Alchien
Marszałek Armii Królewskiej

P.S. Nie pozwolę zrobić z Armii obiektu walk politycznych. Możecie się, Panowie z obu obozów, kisić we własnym smrodzie, ale Armia jest apolityczna. W AKD byłem, zanim znalazłem się w Parlamencie; oficerem wywiadu byłem; zanim zostałem politykiem. Od Armii - wara!, Panowie Dyskutanci.



Nie ma jak Hold'em. Zagraj w pokera!
Kliknij >>> http://link.interia.pl/f1e68 Received on Sat 05 Jul 2008 - 08:34:22 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET