Dostrzegam te roznice. Mialem na mysli to, co napisalem.
NIe widze nic zlego w rozszerzaniu struktur OPM chocby w nieskonczonosc. Nikogo to nie kosztuje, a dopoki sa ludzie, ktorzy chca obejmowac te stanowiska, nie ma zadnych przeszkod by je tworzyc. Gdy stanowisko okaze sie niepotrzebne, niesprzyjajace poglebianiu wspolpracy miedzynarodowej lub gdy okaze sie, ze OPM nie ma juz zasobow kadrowych, by je dalej utrzymywac, wtedy je sie zlikwiduje. Skoro koszty sa zadne, nic nie szkodzi wyprobowywac rozne pomysly i metoda prob i bledow budowac struktury, ktore sprawdzaja sie w praktyce. W ostatecznosci mozna na to patrzec jak na dreamlandzka armie. Nikomu to nie potrzebne, ale tez nikomu w niczym nie szkodzi. Jesli jest ktos, kto chce sie tym bawic, czemu inni mieliby mu tego bronic tylko dlatego, ze ich to nie rajcuje?
(-) P. Svoboda, r.s. Received on Sat 05 Jul 2008 - 02:37:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET