> Mówią, że to warcaby są sprawdzianem inteligencji mierzących się
graczy.
A gdzie to baron usłyszał? Zna baron jakiegoś znanego warcabistę? :)
Warcaby nie pozwalają się wybić jednostce. Monarchia drapie i swędzi tylko tych, którzy sami chcieliby zostać monarchami... Tak, warcaby są "sprawdzianem inteligencji" o tyle, że każdy może w nie zagrać, zasady są banalne, każdy gra na podobnym poziomie i wiele zależy od losu...
Jeszcze pytanie do Marcusa Estreichera, Pavla Svobody i pozostałych liderów 'demokratów' (tylko nie rzucaj znów inwektywami, Marcusie, bo po prostu nie przeczytam i pozostanę w nieświadomości) - co takiego zmieniło się w Królestwie, że nagle grozicie wszystkim demokracją?
Słaba aktywność w IP? Jasne, jest, ale była od bardzo dawna i chociaż słyszałem od Was różne projekty poprawy sytuacji, "wirtualna demokracja" powodowała najwyżej uśmiech politowania...
Decentralizacja? Ależ jest lepiej, niż było - większa autonomia prowincji, namiestnicy faktycznie ze społecznego poparcia...
Konflikty IP-Senat? Ktoś potrafi mi wskazać okres, kiedy ich nie było? :)
To nie Królestwo się zmieniło, Panowie, tylko Wasza pozycja. Jasne, że czasem można zmienić poglądy - ponoć tylko krowa tego nie robi. Ale w polityce powodem nie może być prywatna sytuacja, osobista ambicja, tylko ważna zmiana sytuacji w państwie.
Tak należy na nich patrzeć, drodzy Dreamlandczycy - eks-diuk, który postuluje "reformy" po to, żeby państwo dopasowało się do niego.
Inna sprawa w wypadku barona Mugglera, który demokratą jest konsekwentnie od kiedy go pamiętam - za co go szanuję i cenię. Szkoda tylko, że źle dobiera sobie sojuszników :)
Pozdrawiam,
książę Alchien
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET