Wtrącę swoje trzy grosze. Od razu zastrzegam - program jest fajny i chociaż można z nim polemizować (demokratyzacja w v-świecie jest złaaaaaa), to nie ma w nim ewidentnych niedoróbek, co po wybrykach Estreichera i estreichoidów cieszy niezmiernie :)
> Jeśli chodzi o dyplomację to dostrzegamy konieczność odnowy sojuszu
> dreamlandzko-scholandzkiego. Korzyści z niego płynące nie dają się
> zignorować.
Wymienić? :) Skoro nie da się zignorować, to wyborcy z pewnością nie zignorują.
> Ponadto istotnym celem jest dla nas rozwijanie kontaktów
> ze średnimi mikronacjami - mowa tu o Wandystanie, z którym kontakty
> zacieśniono już wcześniej, mowa też o państwach Trójprzymierza (tj.
> Austro-Węgrach, Brugii i Surmenii).
Skoro Wandystan i AW to średnie państwa, to które są duże? Tylko Sarmacja?
> Warto też zainteresować się
> mniejszymi państwami, w szczególności Erboką, tak bliską nam pod
> względem kulturalnej spuścizny.
Uhm... Przykłady? Nie mówię tu o osobach (nazwiemy p. Eryka/Woody'ego "wspólną spuścizną kulturalną"?). Serio - proszę wskazać, co wspólnego pod względem kultury ma Dreamland i Erboka poza kilkorgiem ludzi i jedną bodaj nazwą.
> --
> Z poważaniem,
>
> Muggler Olav baron Littendorff
> Przewodniczący Stronnictwa Federalnego.
-- Z socjalistycznym, monarchistycznym, demokratycznym, federalistycznym, etc., etc. pozdrowieniem, przedwyborczy książę Alchien ---------------------------------------------------------------------- Pogoda na dzis. Sprawdz >>> http://link.interia.pl/f1e42Received on Sun 29 Jun 2008 - 16:01:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET