> Mieliśmy kiedyś niezwykle utalentowaną Olgę 'oJę' Janiszewską. > W Dream Reporterze dała nam dawkę żartów dreamlandzkich:
Niezłe, acz... W większości nazwy własne, świadczące o "wirtualności" kawałów można byłoby bez problemu zamienić na dowolne inne - i sens pozostałby ten sam. Dowcip jest v-dobry naprawdę wtedy, kiedy jest nierozerwalnie związany z osobą/miastem/państwem, których dotyczy. Pamiętam ze starego sarmackiego humoru poniedziałkowego (nie Homara, nie Humara i nie żadnej innej pochodnej) takie niedościgłe wzory:
Jedocześnie zmarli Khand, Ksiązę i Majkel Bumbum.
Jednak aby odpokutować grzechy musieli przejsć
pieszo całą drogę z ziemi do nieba. Zajęło im to 20 lat
Po dojsciu zarzucili św. Piotra pytaniami o sytuację na ziemi.
On im odpowiedział:
- A no, pozmieniało się trochę. Wandystan jest kapitalistyczny,
działa wolny rynek i zero czerwieni na ulicach.
Na to Khand siadł i zapłakał.
Św. Piotr kontynuował:
- Za to w Sarmacji zapanował komunizm. Twój następca abdykował, a reaktywowana KPS przejeła władzę. Na ulicach Grodziska czerwone flagi.
Na to Książę siadł i zapłakał.
Kanclerz Czekański wybrał się limuzyną z kierowcą na przejażdzkę po kraju. Jeżdzą,
jeżdzą, odwiedzili już całą Sarmację, nie byli tylko w Kotwiczu. Jadą więc do Kotwicza.
Przejeżdzając przez miryjską wioskę 20 km od Kotwicza kierowca nie zauważa na
drodze świni i samochód w nią uderza, zabijając na miejscu.
Kanclerz strasznie się przejmuje i wysyła kierowcę na poszukiwanie właściciela,
aby zrekompensować mu stratę. Kierowca odchodzi.
Wraca po dwóch godzinach, z butelką w ręku i lekko zmęczony. Kanclerz pyta:
- I co? Znalazłeś właściciela?
Na pewnej propagandowej trasie przez Sarmację, Kanclerz Czekański
odwiedził szkołę w celu wyjaśnienia swojej polityki.
Potem poprosił dzieci o zadawanie pytań. Mały Michaś zabrał głos:
- Panie Kanclerzu, mam trzy pytania:
1. Jak się pan czuje po aferze z zatrudnianiem martwych dusz w Sarco?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie odsunąć od władzy namiestnika
Kowalczykowskiego?
3. Czy nie uważa Pan, że największym zamachem na wolność słowa w
Sarmacji było zamknięcie przez Pana Bramy Sarmackiej?
W tym momencie zadzwonił dzwonek i wszyscy wyszli z klasy.
Po przyjściu z przerwy Kanclerzowi Czekańskiemu dalej stawiano
pytania, lecz tym razem zabrał głos mały Damianek:
- Panie Kanclerzu, mam pięć pytań:
1. Jak się pan czuje po aferze z zatrudnianiem martwych dusz w Sarco?
2. Dlaczego pragnie pan bezpodstawnie odsunąć od władzy namiestnika
Kowalczykowskiego?
3. Czy nie uważa Pan, że największym zamachem na wolność słowa w
Sarmacji było zamknięcie przez Pana Bramy Sarmackiej?
4. Dlaczego dzwonek na przerwę był 20 minut wcześniej?
5. Gdzie jest Michaś?
Timios po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka Św. Piotra, który go oprowadza po raju. Timka bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się więc Św. Piotra:
- Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny?
(O Czekańskim są zdecydowanie najlepsze, ale odgrzebałem jeszcze jeden z wątkiem dreamlandzkim:)
Dreamlandczyk, Sarmata i Leblandczyk. Siedzą i popijają wódeczkę. Została im ostatnia flaszka.
Postanowili, że kto opowie najbardziej nieprawdopodobną historię, to będzie mógł ją wypić.
Zaczyna Dreamlandczyk:
- U nas w pewien gentelman skoczył z mostu do rzeki i nic mu się nie stało.
Sarmata na to:
- To u nas w Grodzisku pewien gentelman skoczył z Kościoła Piotra i nic mu się nie stało.
Na to Leblandczyk:
- A u nas w Leben City pewnien gentelman...
Na to przerywają mu Dreamlandczyk z Sarmatą:
- Dobra, bierz tę flaszkę, wygrałeś.
(I o naszych sojusznikach:)
Na parkingu stoi beemka. W pewnym momencie podbiega do niej kolo w dresie, wywala szybę, ładuje się do środka, rwie kable, odpala "na krótko" i z piskiem odjeżdża ! Tak jedzie ale rozgląda się po wnętrzu auta, wali się w łysy łeb i mówi:
- O żesz k**wa, to mój!
Kanclerz popatrzył pytającym spojrzeniem na Diuka Kościńskiego Ten wzruszył ramionami... "Co zrobić Robercie... Wandystan...".
> Pozdrawiam,
> dr Krzysztof baron Jazłowiecki
Pozdrawiam,
książę Alchien
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET