> Pierwsze slysze by byl taki kawal... Gdzie go Pan widzial/uslyszal? : )
Mieliśmy kiedyś niezwykle utalentowaną Olgę 'oJę' Janiszewską.
W Dream Reporterze dała nam dawkę żartów dreamlandzkich:
- 1 ***
Dwie koleżanki w sklepie rozglądają się za ciuchami. Podchodzi ekspedientka:
- W czym mogę pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na bal karnawałowy.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90... - Na to koleżanka:
- No co ty Kaśka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!
- 2 ***
Wsiada Folke do taksówki. Taksiarz pyta:
- Dokąd jedziemy?
- 3 ***
Jedzie małżeństwo autobusem. Mąż usiłuje skasować bilety, ale okrutnie trzęsie. Autobus zatrzymał się na czerwonym. Żona woła:
- Wkładaj szybko, póki stoi!
- 4 ***
Wchodzi Poseł Jasiński do sklepu i mówi
- Poproszę jakieś trudne puzzle
- 1000 elementów, może być ?
- Nie, to za łatwe, coś trudniejszego
- 5000 elementów, może być ?
- Nie, to za łatwe, coś trudniejszego
- Aha. To mam coś dla Pana. 25000 element...
- Za łatwe, nie ma nic trudniejszego, może coś 3D ?
- Wie Pan co ? Za rogiem jest piekarnia. Pan do niej pójdzie,
kupi bułkę tartą i złoży z niej rogalik.
- 5 ***
Nimitz Reynevan na apelu mówi do żołnierzy:
- Żołnierze - wódka zabija!
A oni mu na to:
- My się śmierci nie boimy!
> Pozdrawiam!
> diuk Bager
Pozdrawiam,
dr Krzysztof baron Jazłowiecki
Received on Tue 24 Jun 2008 - 00:43:33 CEST