A ja bym chciał zapytać, jak widzicie praktyczne funkcjonowanie takich sojuszy? Pomijając kwestię prestiżu i fasady, oraz sporadycznej wymiany jakiejś wystawy w galeriach (co i tak można robić bez traktatów :).
Przyznać muszę, że zawsze wątpiłem w potrzebę i skuteczność v-sojuszy - i jak dotąd nic tych wątpliwości nie rozwiało. Nie mam więc nic przeciwko rozwiązaniu sojuszu z Scholandią. :) Ale kto wie, może jest mnóstwo korzyści i zysków, o których nie wiem? :)
Pozdrawiam,
ax. Ghardin
Received on Sat 21 Jun 2008 - 14:57:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET