Jeśli trzymać się tradycyjnej wizji mikroświata, gdzie trzema głównymi graczami są Sarmacja, Dreamland i Scholandia, jasne, że lepiej być w bloku dwojga, niż mieć blok dwojga przeciw sobie. Można się nie dziwić Scholandii, że porzuca słabszego partnera na korzyść silniejszego, którym jest Sarmacja, ale mogą się jeszcze na tej decyzji przejechać, i jeśli coś o tych sprawach wiem, to się przejadą. Sarmacja jest niestabilnym i kapryśnym partnerem, i nie minie dużo czasu nim Scholandia skończy w mizernej pozycji - z sojuszu z Dreamlandem zrezygnowała, a Sarmacja odrzuciła ją, jak znudzone dziecko odrzuca zabawkę. Sojusz Dreamland-Scholandia był najstabilniejszym aliansem politycznym, jaki widziały polskie mikronacje i gdyby Scholandia miała wolę, by w nim aktywnie pozostawać, nadal tak by było.
(-) P. Svoboda, r.s. Received on Sat 21 Jun 2008 - 10:14:30 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET