> Jasne, jasne, do Sarmacji też czasem jakiś baran przyjdzie i powie, że
> strona go przyciągnęła, ale chodzi o takie coś.. hmm, jak o kobiecie
> można powiedzieć, że ona po prostu ma to coś, jakiś błysk... :D
To widzę, że dyskusja o płci pięknej rozgorzała na dobre :)
Tak, niektórzy zakochują się od pierwszego wejrzenia.
Tylko czy można zakochać się w stronie? Paginofilia?
Dobra, bo za daleko zabrniemy.
Pamiętajmy, że wszystkim się nie dogodzi.
>> Mi taka różnorodność odpowiada - do różnych państw trafiają wówczas
>> ludzie w jakiś sposób już na starcie do nich dopasowani :-)
>A to jak najbardziej i to rzeczywiście działa.
No tak, w końcu jakże jesteśmy dopasowani do swoich v-państw.
>> Przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać:
>> Co rozumieją Panowie pod pojęciem 'kobiety użytecznej'? ;->
>Taka co zrobi chłopu dobrze... :) Wypierze, wyprasuje, przyniesie
>jedzonko i takie tam.
Że tak powiem... można to określić... nie tyle te rzeczy, tylko nie może być obrazkiem oprawianym w ramkę, lecz musi mieć własne zdanie, czasem współdecydować, opiekować, troszczyć się etc.
>--
>fajny poseł
>Zbyszko wicehrabia von Thorn-Browarczyk
Pozdrawiam,
dr Krzysztof baron Jazłowiecki
Received on Fri 20 Jun 2008 - 03:31:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET