Re: [dreamland] Re: Pożegnanie

From: Pavel Svoboda, rs. <svoboda_usunto_at_aster.pl>
Date: Wed, 18 Jun 2008 00:34:59 +0100


> Nie wiem, to może ja się starzeję. A może rzeczywiście dystans miedzy KD, a
> np. Sarmacją nie jest już tak duży jak dawniej... Mówiłem o tym komuś nie
> dalej jak wczoraj - starsi obywatele, którzy mogliby nadawać ton dyskusji i
> generalnie tworzyć jakiś dobry klimat w KD milczą, a młodsi - czy to z
> racji młodego wieku, czy też ogólnego wychowania - prezentują coraz
> częściej poziom, który zwyczajnie jest żenujący. Staram się być wyrozumiały
> zwłaszcza dla młodszych obywateli (zwykle), mam świadomość że zaledwie
> niewielki procent aktywnych Dreamlandczyków kończył studia lub jest w ich
> trakcie i trochę wyglądamy jak stare dziady pchające się do jednej
> piaskownicy z gimnazjalistami... ale kto do kogo ma tu równać?

Myślę Marcusie, że nie w tym rzecz. Wydaje mi się, że problemem jest to, że nie mamy o czym rozmawiać. A to z kolei wynika z tego, że nikt nic konstruktywnego ponad gadanie na liście nie robi. Gazety pojawiają się raz na ruski miesiąc albo rzadziej, nie powstają nowe strony, nowe inicjatywy, nic. Czasem jeszcze Cyprian Lee otworzy jakąś wystawę, czasem coś się w Luindorze urodzi, ale wszystko to w ilościach dużo mniejszych, niż bywało w latach ubiegłych. Państwo nie może żyć samą listą dyskusyjną.

Przepraszam, że nie odniosłem się bezpośrednio do odejścia Martina ale faktycznie czułem się trochę zażenowany systuacją. Jakie by nie były motywy, szkoda, że odchodzi zasłużony obywatel. Liczyłem, że zabawisz z nami dłużej.

> Pozdrawiam,
> Marcus Estreicher

Pozdrawiam,
(-) Pavel Svoboda, r.s. Received on Tue 17 Jun 2008 - 16:35:04 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET