Cieszy mnie taka obywatelska postawa.
>
>> Chodzi o to, że wszelkie odmienne zdania na daną kwestie odbiera Waść
>> jako atak na swoja osobę i w odpowiedzi stara się "dokopać" temu
>> drugiemu. Co niestety wygląda niezbyt dobrze. Otóż powiedział Waść to
>> co zarzucałem. Jako Parlamentarzysta zwróciłem uwagę co do pewnych
>> punktów projektu, a Waść stwierdził, że w związku z tym, że jestem
>> Senatorem, a nie posłem moje zdanie się nie liczy i ogólnie Senator
>> nie powinien odzywać się w Izbie Poselskiej, etc. etc.
>
> Rozdzieliłem zadania, Senator ma swoje zadania na LD Senatu Poseł na LD IP.
Nie. Tak poseł jak i senator jako parlamentarzyści mają obowiązek stanowić dobre prawo. Najłatwiej, z racji możliwości proceduralnych (np. brak ograniczeń czasowych) robić to jeszcze w Izbie Poselskiej, kiedy można na spokojnie przedyskutować wszelkie wątpliwości, sporne punkty. Kiedy projekt trafia do Senatu to rozpoczyna sie przede wszystkim pogoń za czasem, który jest ściśle określony i w ramach którego musi się odbyć i debata i głosowanie. I teraz wybór będzie: czy czasu starczy na opracowanie, zgłoszenie, przedyskutowanie i przegłosowanie poprawek oraz całej ustawy czy łatwiej ustawę odrzucić, bo posłom wcześniej nie chciało się dyskutować z Senatorem.
-- chor. Józef markiz Kalicki z rodu Gedan herbu Biała WieżaReceived on Fri 13 Jun 2008 - 03:38:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET