Dobrze jest kiedy rzuca się takie oskarżenie (a) uświadomić drugą stronę w którym momencie złamało się prawo oraz (b) powiadomić o tym fakcie prokuraturę. Samo bowiem zarzucanie drugiej osobie łamania prawa, dla mnie osobiście, nic za sobą nie niesie.
> Nigdzie nie powiedziałem, że moje słowo jest tylko ważne i koniec.
> Powiedziałem, że ja tak uważam i tak głosuje. To źle? Może lepiej
> jakbym szedł jak potulny baranek za głosem mości markiza Kalickiego,
> bo Markiz jest najmądrzejszym, najważniejszym człowiekiem w KD... otóż
> NIE Markizie...
Chodzi o to, że wszelkie odmienne zdania na daną kwestie odbiera Waść jako atak na swoja osobę i w odpowiedzi stara się "dokopać" temu drugiemu. Co niestety wygląda niezbyt dobrze. Otóż powiedział Waść to co zarzucałem. Jako Parlamentarzysta zwróciłem uwagę co do pewnych punktów projektu, a Waść stwierdził, że w związku z tym, że jestem Senatorem, a nie posłem moje zdanie się nie liczy i ogólnie Senator nie powinien odzywać się w Izbie Poselskiej, etc. etc.
I nie odpowiedział Waść na moje pytanie, którą ustawę by Waść zastosował?
> Proszę nie rzucać słowami na POKD, widze rozpoczyna juz Pan kampanię
> wyborczą...
A to przypadkiem nie Pan Premier ustalał kalendarz wyborczy? :)
> chciałbym tylko wspomnieć, że przez Mości Markiza kiedy to
> kierował PSiP-em, POKD nie mogło zrealizowac wielu planów a to
> dlaczego, bo Mości markiz nie odpowiadał na maile dotyczące spraw
> koalicyjnych, tym samym powstrzymując POKD od realizacji planów
Tak, przez moja osobę POKD nie mogło pracować, przez moja osobę Rząd nie mógł przez wiele miesięcy pracować i w końcu przez moja osobę dzisiaj jest zimno. Co jeszcze sprawiłem?
> czyżby to była chęć realizacji słów....
> "może lepiej by POKD wykrwawiło sie na początku swojej kariery politycznej",
> czy może
> "Mówiąc szczerze - i mam nadzieję - i między nami , rząd kierowany
> przez Martina to będzie katastrofa ..."
>
Jak coś mi się nie podoba to mówię o tym głośno. Waść może do tego nie przyzwyczajony ale może wyniesie Waść z tego coś dobrego dla siebie - mam nadzieje.
> Zdziwiony Markiz?
A powinienem? Tylko nie wiem czego to zdziwienie ma dotyczyć.
-- chor. Józef markiz Kalicki z rodu Gedan herbu Biała WieżaReceived on Fri 13 Jun 2008 - 03:20:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET