Ja tak nie robiłam, a to coś pomagało? A kości się nie popsuły przy tym? :)
>
> Ja tylko z jelit ptaków wróżę. Problem był przy epidemii ptasiej
> grypy, ale na szczęście jakoś żyję. Choć przyznam, przez chwilę
> musiałem przerzucić się na koty...
>
To widzę, że w Dreamlandzie mamy istnych wróżbitów. Czekam tylko jak będę mogła się zapisać na jakieś sesje wróżenia np. z fusów.
Drodzy wróżbici, co przyniesie nam przyszłość?
>> ---
>> Pozdrawiam,
>> gen. Łukasz markiz Wakowski
>
> --
> /-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
> Margrabia Marchii Dhatar
> --
> The Liberi Project: www.myspace.com/theliberiproject
Karolina Podgórska Received on Tue 10 Jun 2008 - 10:46:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET