> 10-06-08, Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
> > Witam,
> (...)
>
> > Nie zgadzam się ze zdaniem Józefa Kalickiego, który twierdzi że dobrze
jest jak
> > jest, bo i tak mało kto stronę główną KD odwiedza. To powinna być
nasza
> > wizytówka i lep na nowych mieszkańcow, a przy okazji kolejny element
zabawy
> > dla już obecnych.
> >
>
> Nie o to chyba chodziło. Zdaje mi się, że chodziło raczej o to, że
> Dreamland jest państwem specyficznym i unikatowym w skali v-świata.
> Jesteśmy państwem, które nie potrzebuje strony internetowej. Wyobraźmy
> sobie padnięcie serwera Sarmacji - kupa, za przeproszeniem mówiąc. A u
> nas tego nawet nikt nie zauważy. Owszem - tracimy na atrakcyjności,
> ale dzięki temu zyskujemy na stabilności państwa i stałości życia :)
No to idźmy dalej tym tokiem rozumowania - zlikwidujmy listę dyskusyjną. Wtedy nawet największe spadki aktywności i gotowości obywateli do dyskusji nie będą na nas wpływać. Ah, cóż za cudowna stabilność by to była w porównaniu z tymi państwami, w których byle awaria Yahoo wprowadzi chaos! Nie jesteśmy państwem, które nie potrzebuje atrakcyjnej i tętniącej życiem strony internetowej. Jesteśmy państwem, które jej nie ma. W realu też nie kupisz nigdy samochodu, bo jeszcze się zepsuje? Z kobiet też nie będziesz korzystał, bo jeszcze się czymś zarazisz? I będziesz dumnie mówił, że jesteś unikatowy pod tym względem, bo z tej strony nic Ci nie grozi, owszem, tracisz trochę na atrakcyjności życia, ale przynajmniej masz jakąś tam stabilizację?
> --
> /-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
> Margrabia Marchii Dhatar
Pozdrawiam,
\m/ Marcus Estreicher
Koszmar z Kasany
Received on Tue 10 Jun 2008 - 09:32:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET