Jeszcze raz odniosę się do maila dr Jazłowieckiego, bo mimo wszystko był to najbardziej zabawny akcent dzisiejszego wieczoru.
Pozostając w konwencji, również przytoczę dwie rozmowy ze starymi Dreamlandczykami.
Rozmowa pierwsza:
JA:
(zacytowałem wiadomość od dr Jazłowieckiego)
ROZMÓWCA 1:
a kiedy jazlowiecki napisal taka wiadomosc
ROZMÓWCA 1:
bo nie czytuje ,jego belkotow
Ja1 (19:41)
Przed chwila.
ROZMÓWCA 1:
tymbardziej, ze tytul doktora razi mnie w oczy ...
Ja1 (19:41)
No nie? :)
Ja1 (19:41)
Bardziej gówniarskiej wiadomosci nie widzialem na LDKD juz dawno.
ROZMÓWCA 1:
hmmm ... pewien stary dremalandczyk ...
Ja1 (19:43)
Zastanawiam sie - Eryk, czy Albon :)
Ja1 (19:44)
Choc stylistycznie zblizone do niektorych odjazdow Bogusja, ale
ostatnio sie chyba polubilismy wiec to byloby dla mnie zaskoczenie gdyby
on tak napisal.
ROZMÓWCA 1:
moim zdnaiem ani jeden, ani drugi, ani trzeci
ROZMÓWCA 1:
zobacz Cubalibre to Bogusj .... wiec raczej o sobie by nie pisal .... Eryk
lubi Bogusia ..... Albon nie przepadał za mlodym Archienem ...
ROZMÓWCA 1:
stawialbym natomiast na Edwarda ....
Ja1 (19:45)
<rotfl>
Ja1 (19:45)
Nie sadze, zeby Edward Krieg napisal cos takiego :)
Muszę Panu podziękować, dr Jazłowiecki - ten dialog rozbawił mnie do łez, a bez Pana by nie wyniknął. Wizja JKM Edwarda układającego mi taką laurkę będzie mnie jeszcze długo cieszyła :)
I rozmowa druga, a właściwie jedna wypowiedź starego, choć trochę już nieaktywnego Dreamlandczyka:
ROZMÓWCA 2:
Jazłowieckiemu strasznie wali z japy dlatego musiałem opuścić Luindor i
musze trzymać sie z daleka od LDKD.
To drukuję dla zasady, coby Panu może uświadomić jakiego rodzaju zabawę Pan zaproponował :)
> --
> Z pełnym poważaniem,
> (-) dr Krzysztof baron Jazłowiecki
Pozdrawiam,
Marcus Estreicher
Received on Fri 06 Jun 2008 - 11:01:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET