(wrong string) świadczenie

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 6 Jun 2008 19:28:36 +0200

> Drodzy Dreamlandczycy!

Panie Pawle,

> Postanowiłem zgodzić się na odpowiadanie przed sądem, uchylając swój
> immunitet poselski i tym samym składając mandat poselski.
>
> Wiem, że tym samym daję panu Marcusowi do ręki potężny atut - zapewne
> uslyszymy tryumfalne okrzyki i dumne wypowiedzi, że prawda zwycięża po
> raz kolejny.

Potężny atut mam swój i zwykłem nosić go w spodniach, nie w ręce - tak więc podziękuję. Również żadnych okrzyków nie będzie. Po prostu zrobiłeś, co należało zrobić - mogę Ci po prostu szczerze pogratulować i podziękować za przyjęcie tej postawy. Cieszy mnie to, że okazałeś się być jednak bardziej przyzwoitym człowiekiem niż mogłem sądzić po publicznych deklaracjach z ostatnich kilkunastu godzin.

> Tak jednak nie jest. Do czasu wierzyłem, że działam w dobrych
> intencjach - nie pomyślałem, że do wszystkiego można się przyczepić.
> Nie działam pod naciskiem, ani za namową nikogo, kto był przeciwny
> mojej poprzedniej decyzji.

Nie wnikam w takim razie, co przekonało Cię do zmiany decyzji. Choć jestem ciekaw :)

> Wciąż nie zgadzam się z ani jednym słowem,
> jakie napisał Marcus czy Pablo von Neumann, wciąż jestem przeciwny ich
> oszczerstwom i kłamstwom.

To jeszcze wymaga wyjaśnienia. Ja rozumiem, że znajdujesz się w nieprzyjemnej sytuacji, ale nie godzę się na nazywanie mnie albo Pabla oszczercą i kłamcą. Mam nadzieję, że to kolejne nieporozumienie i również tą kwestię da się wyjaśnić. Dlatego prosiłbym, żebyś wskazał którą konkretnie wypowiedź moją lub Pabla uznajesz za oszczerstwo/kłamstwo? Jeśli chodzi Ci o to, że obaj stwierdziliśmy, że złamałeś Konstytucję - skoro już zdecydowałeś oddać się w tej sprawie do dyspozycji sądu, wolałbym wstrzymać się z dyskusją na ten temat do rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd. Jeśli o coś innego, chciałbym sprawę wyjaśnić od ręki.

> I właśnie dlatego będę składał swój mandat.
> Żeby udowodnić, że nie zależy mi na stanowisku, pozycji, immunitecie,
> zarobkach... Stanę, jako wolny obywatel, przed sądem. Składam mandat,

Mandat? Czy immunitet? Nie musisz złożyć mandatu, żeby stanąć przed sądem.

> bo chcę udowodnić, że na świecie wciąż jeszcze demokracja i prawda
> mają szansę zatryumfować. Wiem, że wielu może odnieść wrażenie, że
> moje działanie jest teraz oznaką słabości i pewnej przegranej.

Chyba tylko głupiec może odnieść takie wrażenie. Każdy czasem podejmuje błędne decyzje, umiejętność ich zweryfikowania jest raczej oznaką siły charakteru, a nie słabości. Sam mam z tym problem. ;)

> Tak
> jednak nie jest. Cały czas jestem przeciwny nazywaniu mnie przestępcą,
> nie godzę się na pomówienia i dlatego zrzekam się mandatu poselskiego,
> by mieć okazję do stanięcia przed sądem, oko w oko z osobami, które
> plunęły mi swoimi plugawymi oszczerstwami w twarz.

Nie staniesz niestety w sądzie oko w oko ze mną lub Pablem, tylko Prokuratorem. Ale jeśli sąd uzna Cię za niewinnego naruszenia postanowień Konstytucji - będziesz miał pełne prawo pozwać mnie i Pabla w kolejnym procesie. Choć nie będzie to konieczne, bo jeśli rzeczywiście okaże się, że oskarżyłem Cię o złamanie Konstytucji niesłusznie - i bez wyroku sądowego Cię przeproszę.

> Dobro państwa to dla mnie wartość nadrzędna, co zawsze podkreślałem i
> zawsze będę podkreślał. Miłość do ojczyzny jest dla mnie na tyle
> ważna, że dobrowolnie zrzekam się mandatu poselskiego. Ciekawi mnie -
> ile razy moi oszczercy zrzekali się swoich funkcji, kiedy wytaczano
> przeciwko nim sprawę w sądzie?

Ja zrzekłem się wszelkich funkcji publicznych po stwierdzeniu przez Sąd wystąpienia naruszeń w wyborach, które obsługiwała Komisja Wyborcza pod moim przewodnictwem. Choć wyrok moim zdaniem był niesłuszny i niesprawiedliwy (czemu dałem wyraz nieco zbyt gwałtownie, jak oceniam to z dzisiejszej perspektywy).

> Nie jestem winny - podkreślam to cały
> czas, gdyż sąd nie wydał jeszcze wyroku. I by to udowodnić -
> postanawiam umożliwić sędziom jak najszybsze wydanie wyroku.

I słusznie.

> Informuję też, że nie mam zamiaru brukać Listy Dyskusyjnej rzeczami
> dla niej niegodnymi, więc by uniknąć dalszych sporów, a tym samym
> zablokować możliwość dalszego pomawiania mnie o popelnienie
> przestępstwa, nie będę odpowiadał na nędzne zaczepki i próby
> wciągnięcia mnie w dyskusję.

Widzę, że nie wszystko jeszcze dotarło. Zakładam jednak, że po prostu musisz ochłonąć. Tak, czy owak - skoro sprawą może zająć się już sąd, bezcelowe jest jej roztrząsanie na LDKD.

> Łączę wyrazy szacunku,
>
> /-/ Paweł Erwin de Archien-Liberi
> Margrabia Marchii Dhatar

Pozdrawiam,
Marcus Estreicher Received on Fri 06 Jun 2008 - 10:28:48 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:04 CET